27.05.2020
RECENZJE
SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1

NIGHTWISH - Hvman :||: Natvre

ADES NUMEN - War


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Sacrum - Cognition
Sacrum - Cognition

1. Translation
2. The Dream Prisoner
3. Stay
4. In Memory
5. Made As One
6. Sacrum
7. Innerself
8. Cognition
9. No Turning Back

Rok wydania: 2008
Wydawca: Transgenia Records




Argentyński Sacrum, to kolejny zespół, który dane mi było poznać poprzez Myspace. Po odsłuchaniu utworów zamieszczonych na profilu zespołu wiedziałem, że muszę mieć ten album! Okazało się, że "Cognition" to debiutancki album prog metalowców, który trafił na rynek na początku 2008 roku. Pierwsze co zaskakuje, to forma w jakiej album został wydany. Digipack opatrzony nostalgiczną okładką (autorstwa polskiego artysty Michała Karcza), poza tym album posiada świetne grafiki do każdego kawałka. Wszystko to sprawia, że słuchacz oprócz chłonięcia muzyki obcuje z pewną formą interpretacji utworów. A same obrazy są bardzo sugestywne, symboliczne - i na wskroś progresywne.
Kiedy krążek ląduje w odtwarzaczu z głośników zaczyna się sączyć pierwszej klasy prog metal, w którym zadbano w jednakowym stopniu zarówno o melodie jak i klimat. Zróżnicowanie rytmicznie nie pozwala się nudzić słuchaczowi. Utwory są zmienne i ciekawe.
To co naturalne, kiedy słuchamy płyt debiutanckich, to próby porównywania. Charakterystyczny głos wokalisty Sacrum kojarzy mi się z barwą Paula Adriana Villareal (wokalisty Sun Caged) i na tym porównania można zakończyć. Zespól Sacrum mimo, że porusza się w nurcie prog metalu, nie wzoruje się wyraźnie na swoich idolach, powiedziałbym nawet, że można traktować muzykę zawartą na albumie "Cognition" jako własny styl Sacrum. Oczywiście nie brakuje tu ciężkich riffów ale nie brakuje też zwiewnych lekkich solówek. Wiele tu przestrzeni i dźwięków akustycznych, które częściej wpływają na klimat albumu niż klawisze. Ciekawym zabiegiem jest właśnie powściągliwe zmiksowanie klawiszy, które niezbyt często przebijają się przez gitary, co wpływa na odbieranie debiutu Sacrum jako albumu zdecydowanie gitarowego. Tu i ówdzie na albumie pojawiają się recytacje, szepty, krzyki... i przyczyniają się do kreowania nieco schizofrenicznego wrażenia.
Mimo, że zespoły progresywne przyzwyczaiły nas do popisów instrumentalnych i ciężkostrawnych dla przeciętnego słuchacza dysonansów, w Sacrum w zasadzie tego nie uświadczymy. Co absolutnie nie jest wadą albumu. Sprawia to, że "Cognition" może podobać się również zwolennikom heavy czy power metalu.
Płyta jest bardzo spójna i jednolita, wszystkie utwory są na jednakowo wysokim poziomie. Jedyny element, który mi się nie spodobał, to zastosowane growli w utworze "Sacrvm". Zdaję sobie sprawę, ze był to zamysł wprowadzenia brutalnych elementów jako kontrast... Ale burzy to nieco moje oczekiwania wobec "Cognition"... gdyby z tych wokaliz zrezygnowano, album oceniłbym na maksimum. Debiut Sacrum to po prostu fantastyczny kawał prog metalowego grania!

9/10

Piotr "Piospy" Spyra
Komentarze