22.01.2021

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » Eight of Spades - 2011 - Driven By Hate
Eight of Spades - 2011 - Driven By Hate
EOS1. March of the lamb
2. Revolt
3. Come With Me
4. Destroy
5. Ride
6. Take it
7. Survive
8. Driven by Hate
9. Hey You
10. High Speed Rock ’ N ’Roll
11. Eight of Spades

Rok wydania: 2011
Wydawca: Pervade Production/Manitou Music
http://www.myspace.com/eightofspades




Szczera, bezkompromisowa, bezpretensjonalna, radykalna... Akurat takie właśnie przymiotniki przyszły mi na myśl po pierwszym przesłuchaniu tego materiału. Nazwa francuskiej kapeli kazała spodziewać się dźwięków zbliżonych do Motorhead i trop okazał się właściwy. Eight of Spades wiele zawdzięcza ikonie ciężkiego grania. Co prawda chrypie wokalisty i gitarzysty w jednej osobie daleko jeszcze do „słowiczego”, zaprawionego hektolitrami gorzały i niezliczonymi ilościami wypalonych fajek, głosu mistrza Lemmy’ego, ale gość daje radę... Wspomagają go zresztą dzielnie kumple z kapeli.

Kwartetu znad Sekwany i Loary nie sposób jednak zamknąć w szufladce z napisem „klon Motorhead”. Skandowane partie wokalne w „Come With Me”, „Take It”, czy utworze tytułowym, a także długość i ładunek agresji zawarte w tych kompozycjach przybliżają kapelę do stylistyki hardcore’owej. Z kolei chóralne, melodyjne refreny niektórych kawałków – do zasłużonych załóg ze sceny oi.

Hardcore thrash? Thrash punk? A może po prostu „High Speed Rock’n’Roll” – jak zatytułowany jest tutaj jeden z kawałków? Zresztą, p...lić szyldy. Grunt, że album porządnie kopie w zadek i skutecznie zachęca do machania łbem, tudzież ruszenia w „młyn” pod sceną na koncertach.

Jako, że płyta Francuzów jest krótka i konkretna, więc nie będę wyłamywał się z konwencji i tworzył sążnistej recki;)

8.5/10

Robert Dłucik