15.08.2020
RECENZJE
SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - G » Galahad - 2008 - Two Classic Rock Lives
Galahad - 2008 - Two Classic Rock Lives
CD1:
The Mister Smiths Concert
28 Października 1994
1. Sleepers
2. Aqaba
3. The Chase
4. Exorcising
5. Chamber Of Horrors
6. The Dentist Song
7. Parade
8. Lady Messiah
9. Room 801
10. Richelieus Prayer


CD2:
Classic Rock Live
22 Kwietnia 1995
1. Sleepers
2. Aqaba
3. Live And Learn
4. The Chase
5. Ghost Of Durtal
6. The Automation
7. Richelieus Prayes
8. Room 801





Rok Wydania: 2008
Wydawca: Oskar




O "Two Classic Rock Lives" mówi się już od jakiegoś czasu. Zapowiedzi zmaterializowały się i właśnie trzymam w dłoniach starannie wydany, elegancki digipack. To dwupłytowe wydawnictwo to wznowienie kultowego już koncertowego albumu grupy - "Classic Rock Live" wzbogacone o dodatkowy krążek z zapisem nigdzie wcześniej niepublikowanego koncertu z kwietnia 1995 roku.

Dla fanów Galahad to wydawnictwo to prawdziwa gratka. Znajdują się tu same perełki wczesnego okresu funkcjonowania zespołu, że wymienię tylko prześwietny "Sleepers", który to utwór otwiera oba krążki. Zarejestrowany materiał poddano starannej obróbce, która miała na celu odświeżenia brzmienia i wyszło to bardzo dobrze. Na co należy zwrócić szczególną uwagę, i za co zespołowi należą się szczególne brawa? Płyta w trakcie swego powstawania nie została wyczyszczona z błędów, drobnych wpadek, nie dodano sztucznego tłumu, który potęgowałby wrażenie w przerwach między utworami, Te krążki to 100% live, to zespół na scenie, któremu w trakcie grania mają prawo wkraść się drobne pomyłki. Żadnej sztuczności, żadnego retuszowania - wielkie brawa i ukłony, tak moim zdaniem powinna wyglądać płyta koncertowa.

Galahad na scenie to prawdziwa maszyna, muzyka nabiera nowych barw, staje się bardziej energiczna i motoryczna. Na tych płytach nie ma jeszcze tych wszystkich elektronicznych bajerów, którymi zespół raczy nas obecnie. Galahad w połowie lat dziewięćdziesiątych był klasycznym zespołem neoprogresywnym, który w swojej muzyce serwował słuchaczom masę ciekawych melodii okraszonych intrygującymi tekstami.

Jak już wspomniałem, fani Galahad powinni sięgnąć po ten krążek bez zastanowienia. Osoby, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z tym zespołem lepiej niech zaczną od płyt studyjnych, na to wydawnictwo przyjdzie jeszcze dla was czas.

9/10

Piotr Michalski
Komentarze