14.07.2020
RECENZJE
DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Q » Quidam - 2000 - Live In Mexico
Quidam - 2000 - Live In Mexico



1. Przebudzenie 2:47
2. Głęboka rzeka 7:10
3. Choćbym 6:12
4. Płonę / Niespełnienie 18:17
5. Jest taki samotny dom 5:37
6. Rhayader/Rhahader Goes To Town 10:02
7. Sanktuarium 10:45
8. Angels Of Mine 6:10
9. Child In Time 9:43

Rok wydania: 1999
Wydawca: Rock Serwis





W 1999 roku organizatorzy meksykańskiego festiwalu Baja Prog postanowili zaprosić polski zespół Quidam. Młodemu wówczas zespołowi dane było zamykać ów festiwal. Mamy tutaj do czynienia z pierwszym obliczem zespołu, a mianowicie z wokalistką Emilią Derkowską. Na setlistę tego wieczora złożyły się utwory z dwóch pierwszych płyt zespołu (przeważają kawałki z debiutu), a także 3 covery: Jest Taki Samotny Dom Budki Suflera (który znalazł się również na drugiej płycie zespołu), Rhayader i Rhayader Gors To Town z repertuaru grupy Camel oraz Child In Time wiadomego zespołu.

Cały koncert nasycony jest niezwykłym klimatem. Wykonania są pełne polotu i żywiołowości, wokal Derkowskiej niezwykły, dobór utworów wyśmienity. Najlepiej moim zdaniem wypadły: przecudny utwór Sanktuarium, niezwykle trasowa Głęboka Rzeka oraz podniosły Choćbym. Płytę rozpoczyna piękne nitro Przebudzenie. Co do coverów to właściwie wszystkie zasługują na uwagę. Standard Budki Suflera w interpretacji Derkowskiej
jest po prostu przecudny, perfekcyjnie wykonane Rhayader i Rhayader Gors To Town potwierdzają jak świetnymi instrumentalistami są Panowie z Quidam, w Child In Time dostajemy próbkę umiejętności wokalnych Emilii, które bez wątpienia posiada. Publiczność reaguje bardzo żywiołowo, a wokalistka ma z nią świetny kontakt, na wielką pochwałę zasługuje Jacek Zasada, którego gra była najmocniejszym punktem tego występu. Najważniejszy jest jednak klimat i atmosfera, jaką wytworzył zespół tego wieczoru.

Koncert ten jest niezwykłym świadectwem wielkości zespołu Quidam. Jest to kwintesencja Quidam z kobiecym wokalem. Polecam ten koncertowy album wszystkim fanom progresywnych dźwięków. Myślę, że śmiało można od niej zacząć swą przygodę z tym obliczem Quidam.

9/10
Komentarze