15.08.2020
RECENZJE
SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - T » T.A.O. – The Abnormal Observations
T.A.O. – The Abnormal Observations



1. Shruti 7:02
2. Forget It 6:34
3. Se Ma Nei 5:07
4. Rhythm Of Silence 6:25
5. Run Away 4:43
6. I Fot 7:41
7. Hereabouts 7:31

Rok wydania: 2006
Wydawca: Unicorn Digital






T.A.O to kolejna grupa, która chyba jest bardziej znana poza granicami Polski niż w naszym kraju. Album "The Abnormal Observations" wydała kanadyjska wytwórnia Unicorn Digital a w naszym kraju można ją zakupić dzięki Lynx Music.

Mam pewien problem z tym albumem. W moim odczuciu płyta jest przekombinowana. Rozpoczyna się bardzo fajnym instrumentalnym "Shruti", zaraz potem nagrane w duchu współczesnego prog-rocka "Forget it" i....następuje "Se Ma Nei". Nie znoszę Red Hot Chilli Peppers, a ten utwór jest przesiąknięty klimatem muzyki amerykańskich gwiazd rocka. Niestety w kolejnym utworze jest to jeszcze bardziej słyszalne, utwór jest tak "nafaszerowany" muzyką funky, że niestety, ale jak dla mnie jest niestrawny. Zdecydowanie najlepszy na płycie to zamykający album "Hereabouts", rozpoczynający się delikatnymi dźwiękami gitary akustycznej, który następnie rozwija się i w takim bujającym nastroju doprowadza nas do zakończenia albumu.

Muzykom T.A.O nie można zarzucić, ze grać nie potrafią. Potrafią i obiektywnie muszę powiedzieć, że ich muzyka może się podobać. Jeżeli lubicie miksturę rocka, funky i jazzu a do tego nie boicie się muzycznych eksperymentów i zabawy dźwiękami to po "The Abnormal Observations" sięgnijcie bez zastanowienia. Dla mnie to poprawny album, ale ze względu na ogromną rozpiętość dźwiękową, jest nieco niespójny.

7/10

Piotr Michalski
Komentarze