27.05.2020
RECENZJE
SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1

NIGHTWISH - Hvman :||: Natvre

ADES NUMEN - War


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - T » T.A.O. – The Abnormal Observations
T.A.O. – The Abnormal Observations



1. Shruti 7:02
2. Forget It 6:34
3. Se Ma Nei 5:07
4. Rhythm Of Silence 6:25
5. Run Away 4:43
6. I Fot 7:41
7. Hereabouts 7:31

Rok wydania: 2006
Wydawca: Unicorn Digital






T.A.O to kolejna grupa, która chyba jest bardziej znana poza granicami Polski niż w naszym kraju. Album "The Abnormal Observations" wydała kanadyjska wytwórnia Unicorn Digital a w naszym kraju można ją zakupić dzięki Lynx Music.

Mam pewien problem z tym albumem. W moim odczuciu płyta jest przekombinowana. Rozpoczyna się bardzo fajnym instrumentalnym "Shruti", zaraz potem nagrane w duchu współczesnego prog-rocka "Forget it" i....następuje "Se Ma Nei". Nie znoszę Red Hot Chilli Peppers, a ten utwór jest przesiąknięty klimatem muzyki amerykańskich gwiazd rocka. Niestety w kolejnym utworze jest to jeszcze bardziej słyszalne, utwór jest tak "nafaszerowany" muzyką funky, że niestety, ale jak dla mnie jest niestrawny. Zdecydowanie najlepszy na płycie to zamykający album "Hereabouts", rozpoczynający się delikatnymi dźwiękami gitary akustycznej, który następnie rozwija się i w takim bujającym nastroju doprowadza nas do zakończenia albumu.

Muzykom T.A.O nie można zarzucić, ze grać nie potrafią. Potrafią i obiektywnie muszę powiedzieć, że ich muzyka może się podobać. Jeżeli lubicie miksturę rocka, funky i jazzu a do tego nie boicie się muzycznych eksperymentów i zabawy dźwiękami to po "The Abnormal Observations" sięgnijcie bez zastanowienia. Dla mnie to poprawny album, ale ze względu na ogromną rozpiętość dźwiękową, jest nieco niespójny.

7/10

Piotr Michalski
Komentarze