09.07.2020
RECENZJE
HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift


Nawigacja
Artykuły » Książki » Abba w Polsce - Maciej Orański
Abba w Polsce - Maciej Orański
abba


Abba w Polsce
Autor: Maciej Orański
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: REBIS





Mam pewne mgliste wspomnienie dotyczące występu Abby w Polsce, lezc bardzo mocno zapadło mi w pamięci. Jest sobotnie wczesne popołudnie, pachnie wiosną, mknę na łeb na szyję ze szkoły z tornistrem na plecach by zdążyć na zapowiedzianą emisję koncertu ABBY w telewizyjnym programie Studio 2. Który był to rok? Nie pamiętam, ale zapewne była to powtórka tego ogromnego wtedy wydarzenia, bowiem premiera wcześniej zarejestrowanego widowiska miała miejsce 13 listopada 1976 roku, kilka minut po godzinie 20.00. Już wówczas byli bardzo popularni, choć największe tryumfy mieli święcić na całym świecie po wydaniu płyty „Arrival”, która się ukazała w tym samym roku 11 października, czyli trzy dni po wyjeździe z Polski. Właśnie zarejestrowany telewizyjny show był częścią promocji nadchodzącego wydawnictwa.

W Polsce, za żelazną kurtyną przyjazd gwiazdy estrady tego formatu, stawał się natychmiast kosmicznym wydarzeniem. Do tego można było zobaczyć ulubieńców bez wcześniejszej walki o bilety, pozbawionej nadziei na końcowy sukces, w otoczeniu niezwykłej jak na tamte czasy scenografii. Do dziś, okres pobytu ABBY w naszym kraju obrósł legendą. Jak zwykle bywa, sukces ma wielu ojców, ale w tym przypadku na końcowy efekt, spektakularny sukces, faktycznie pracowało wiele osób. Maciej Orliński w wydawnictwie „ABBA w Polsce” rozłożył ten czteroosobowy szwedzki potop na czynniki pierwsze.

Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do książki, prawie w połowie wypełnionej dokumentalnymi zdjęciami, ostatecznie dałem się wciągnąć lekturze. W sposób kompleksowy pozwoliła mi poznać ciąg zdarzeń, od pojawienia się pomysłu poprzez realizację wymagającej ogromnego nakładu pracy organizatorów, aż do pożegnania sympatycznych Szwedów, którzy opuścili nasz kraj 8 października samolotem LOT-u Tu-134 (do dziś znajdującym się w Muzeum Lotnictwa w Krakowie). Publikacja pozwala także poznać najważniejszych ludzi zaangażowanych w przedsięwzięcie, oraz wiele zakulisowych faktów. Choćby ten, jak to w końcu było z tym rozliczeniem za występ… Autor zadbał także o niebanalną formę tekstu, bowiem oprócz typowej dla dokumentu narracji pojawiają się komentarze, wspomnienia wielu osób bezpośrednio związanych z organizacją wydarzenia, a także dziennikarzy, artystów i anonimowych internautów, które zostały zamieszczone w postaci „facebookowych postów” czy „tweetów”, nadając całości sporej lekkości.

Pozwolę sobie zacytować jeden z takich wpisów poczyniony przez edwarda1948:„Pomimo że jestem fanem rocka progresywnego to ABBA jest moją drugą miłością”, wcześniej inny internauta opisuje konspirację ze swoim uwielbieniem do Szwedów przed znajomymi. Tak samo jak przed laty i dziś ABBA dla jednych jest supergrupą niezwykle utalentowanych kompozytorów i wokalistek, dla drugich synonimem obciachu. Prawdę mówi przysłowie: „De gustibus non est disputandum”, ale jedno jest pewne w stosunku do tego zespołu trudno być zupełnie obojętnym.

Witold Żogała
Komentarze