14.07.2020
RECENZJE
DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - U » Unisonic - 2014 - For The Kingdom (Ep.)
Unisonic - 2014 - For The Kingdom (Ep.)
Unisonic


1. For The Kingdom
2. You Come Undone
3. Unisonic*
4. Never Too Late*
5. Star Rider*
6. Souls Alive*
* (live at Masters of Rock 2012)


Rok wydania: 2014
wydawca: Ear Music
http://www.unisonic.org/






Kai Hansen i Michael Kiske – legendarni członkowie złotego składu Helloween. Unisonic to może nie ten sam poziom co dyniowa formacja w latach 80-ych, nie mniej z ogromną dozą przyjemności słucha się metalowych utworów, w których znów śpiewa Kiske a przygrywa mu obecny lider Gamma Ray.

„For The Kingdom” to płytka w skład której weszły dwa utwory nowe (w tym jeden nagrany wyłącznie na potrzeby tego wydawnictwa) oraz cztery koncertowe, znane z debiutanckiego wydawnictwa formacji. Co możemy powiedzieć o nowych pomysłach członków Unisonic? Muzycznie to kontynuacja stylu obranego na płycie numer jeden. Jest więc melodyjnie i dość motorycznie. Stosunkowo spokojna zwrotka tytułowego „For The Kingdom” przechodzi w żywiołowy refren przywodzący na myśl wspominany Helloween z okresu „Pink Bubbles Go Ape”. „You Come Undone” jest już nieco bardziej hard rockowe, w średnim tempie z przyjemnym refrenem, wysokim „c” (niezmiennie perfekcyjnym) Michaela Kiske i bardzo ciekawą gitarową solówką.

Cztery kolejne kompozycje stanowią uzupełnienie materiału do tych przyzwoitych dwudziestu kilku minut. „Unisonic”, „Never Too Late”, “Star Rider” i “Souls Alive” zarejestrowane podczas koncertu zespołu na czeskim Masters of Rock w roku 2012 ukazują koncertowe oblicze zespołu i trzeba przyznać, ze panowie wypadają bardzo przekonywująco.

Ep jak to Ep ma stanowić przedsmak przed daniem głównym w postaci pełnego wydawnictwa. W tej roli ten materiał sprawdza się wyśmienicie – chcę więcej!

Piotr Michalski
Komentarze