14.07.2020
RECENZJE
DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence


Nawigacja
Artykuły » Książki » Coldplay. Życie w trasie - Matt McGinn
Coldplay. Życie w trasie - Matt McGinn
Coldplay





Coldplay. Życie w trasie.
Autor: Matt McGinn
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: SQN






Zacznę od przestrogi. Jeżeli ktoś liczy na wyczerpującą biografię Coldplay, muzykologiczne analizy struktur „Fix You“ i „Yellow“, drobiazgowe recenzje poszczególnych płyt, opasłą dyskografię z udziałem każdego singla, nawet jeśli takowy ukazał się tylko w Nowej Zelandii i dla członków fan clubu - niech od razu odpuści sobie lekturę tej książki.

Polski wydawca zastosował dość sprytny zabieg marketingowy, wywalając nazwę zespołu wielką czcionką w centralnym punkcie okładki. No i wyrzucając dwa, acz istotne słówka z oryginalnego tytułu. „Roadie. My life on the road with Coldplay“ to jednak nie to samo co „Coldplay. Życie w trasie“, prawda?

Powyższy akapit nie oznacza bynajmniej, że książka nie jest warta poznania. Wręcz przeciwnie, jeżeli kogoś interesuje jak ten wielki rockowy cyrk wygląda od kulis, w dodatku widziany oczami faceta, który muzyków jednej z największych grup ostatnich lat ma na wyciągnięcie ręki - lektura „Życia w trasie“ to pozycja obowiązkowa.

Matt McGinn to niespełniony gitarzysta. Ktoś, kto sam próbował zaistnieć w showbusinessie w roli muzyka (miał nawet pewne sukcesy), ale życiowe powołanie odnalazł dopiero wtedy, gdy poznał czterech chłopaków w śmiesznych spodniach i fryzurach... Chłopaków, którzy nagle - właściwie niemal niepostrzeżenie - przesiedli się z rozklekotanego vana, w którym wozili cały sprzęt do luksusowego odrzutowca, a z koncertami przenieśli się ze studenckich klubów na największe stadiony świata. Zaś sam McGinn z roli kierowcy/tragarza sprzętu/technicznego stał się jednym z najbardziej zaufanych członków ekipy technicznej Martina i spółki.

McGinn nie mitologizuje, nie ubarwia swojej opowieści o pracy z Coldplay (który zresztą przed pierwszym koncertem w roli technicznego pomylił z ... Coldcut, zespołem towarzyszącym niegdyś Lisie Stansfield). Pisze prostym językiem, z charakterystycznym brytyjskim poczuciem humoru. Książka skrzy się od fajnych anegdot, ale żądnych sensacyjnych opowieści zza kulis odsyłam pod inny adres.

Czyta się to szybko i z częstymi wybuchami szczerego śmiechu. Polecam nie tylko fanom Coldplay!

Robert Dłucik
Komentarze