14.07.2020
RECENZJE
DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Q » Queen - 2015 - A Night at the Odeon - Hammersmith
Queen - 2015 - A Night at the Odeon - Hammersmith
Queen1. Now I'm Here
2. Ogre Battle
3. White Queen (As It Began)
4. Bohemian Rhapsody
5. Killer Queen
6. The March of the Black Queen
7. Bohemian Rhapsody (Reprise)
8. Bring Back That Leroy Brown
9. Brighton Rock
10. Guitar Solo
11. Son and Daughter
12. Keep Yourself Alive
13. Liar
14. In the Lap of the Gods… Revisited
15. Big Spender
16. Jailhouse Rock Medley
17. God Save the Queen

Rok wydania: 2015
Wydawca: Virgin
https://www.facebook.com/Queen/




Byli piękni, byli młodzi a świat zaczynał kłaniać im się w pas. Rok 1975 okazał się dla grupy Queen przełomowym a jego ukoronowaniem był koncert w londyńskiej Hammersmith Odeon, który odbył się w wigilię 24.12. Występ, wieńczący trasę „Queen Invite You To A Night At The Opera”, transmitowany wówczas przez BBC, po niemal 40-u latach ukazał się na DVD/BluRay a fani zespołu otrzymali wspaniały prezent.

Osoby znające zespół z późniejszych dokonań będą zaskoczone, ale Ci którzy interesują się cała karierą zespołu będą zachwyceni! Ten koncert to prawdziwa petarda! Owszem mogą dziś nieco śmieszyć stroje muzyków - Brian May i John Deacon mają konkretne dzwony a ten pierwszy dodatkowo narzutkę na ramionach, która sprawia wrażenie jakby miał się za chwilę unieść niczym na skrzydłach - taka jednak panowała moda... a Freddie? Freddie jak to Freddie odkryta owłosiona klata i obcisły strój opinający jego chudziutkie wówczas ciało – nie mniej muzyka, którą zaprezentowali ma moc bomby wodorowej! Nie było jeszcze hitów w stylu „We are the Champions” czy „Who Wants to Live Forever”, na te dopiero miał przyjść czas. Set wypełniły utwory z czterech pierwszych albumów z „Now I'm Here” na otwarcie poprzez klasyczny już „Bohemian Rhapsody” (przecięty w połowie „Killer Queen” oraz „The March of the Black Queen”) - specjalnie na potrzeby wykonania tego utworu sprowadzono biały fortepian Bechsteina, mocarne „Son and Daughter” oraz „Liar” i wspaniały „In the Lap of the Gods… Revisited” na zakończenie regularnej części koncertu!

Bisy to już zabawa na całego – rock’n’rollowy medley i Freddie w swoim żywiole…. „God Save the Queen” i koniec… niestety…

Wspaniały był to koncert, osoby, które miały okazję w nim uczestniczyć, a w większości będą to już nobliwe starsze pani i panowie, zapewne otrą łezkę wzruszenia, młodzi adepci rockowej sztuki powinni oglądać to w ramach zajęć obowiązkowych! Na zakończenie dodam jeszcze, że jako bonusy mamy tu wspomnienia Briana Maya i Rogera Taylora oraz trzy utwory z koncertu w Japonii: „Now I'm Here”, „Killer Queen” oraz „In the Lap of the Gods… Revisited”.

Piotr Michalski
Komentarze