25.05.2020
RECENZJE
FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1

NIGHTWISH - Hvman :||: Natvre

ADES NUMEN - War

INSIDE AGAIN - Nightmode

JENNER - The Test of Time


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - A » A Time to Hope - 2015 - Full of Doubts
A Time to Hope - 2015 - Full of Doubts
A Time to Hope - Full of Doubts


1. RosaRosa 04:07
2. Sweet T 04:50
3. VII 02:40
4. Lemon Cupcake 03:56
5. Catfish ft. Robin Renard 05:36





Rok wydania: 2015
Wydawca: Efficient Records / Dooweet
https://www.facebook.com/atimetohope/







To okładka zachęciła mnie abym sięgnął po EPkę grupy A TIME OF HOPE. Kiedy płyta zaczęła obracać się w moim odtwarzaczu oniemiałem. Te dwadzieścia minut z hakiem, sprawia że nazwa grupy nie popadnie w zapomnienie w czeluściach umysłu, a każda wzmianka w sieci o kolejnych nagraniach ekipy będzie przeze mnie skrzętnie śledzona.

Muzyka, jaką deklaruje parać się zespół to post-hardcore. Jakież to uproszenie!
Przede wszystkim jeśli chodzi o wokalizy, mamy tutaj cały przekrój środków wyrazu, od wysokich czystych partii, trochę chrypek po niskie wywrzeszczane frazy, a to typowym hardcore'owym krzykiem, a to deathowym growlem. Gitarzyści dwoją się i troją, by uzyskać nieprzejednaną postrockową ścianę, faktem jest że całość może sprawiać wrażenie ciut chaotyczne, ale tylko do momentu aż mózg przestawi się na odbiór tak gęstych wrażeń. Utwory bywają łamane rytmicznie a i w ramach jednego kawałka uświadczymy istnego crossoveru stylistycznego, od klimatycznych plam, po szalone prawie blackmetalowe patenty. Przy tak sporym zaangażowaniu gitar, wiele dobrego dzieje się w sferze sekcji rytmicznej, perkusja i bas czasami potrafią ucywilizować szalone patenty, innym razem wydają się im wtórować, czy wręcz podkład zachęca to szycia nieprawdopodobnych rzeczy na sześciu strunach. Wiele motywów i patentów następujących po sobie wbrew pozorom nie czyni utworów niespójnymi. Tak w sferze instrumentarium jak i wokali, sporo tu melodii, dzięki którym jesteśmy całość ogarnąć.

Nieprawdopodobna komasacja pomysłów podczas tych pięciu utworów, sprawia że zastanawiam się jak będzie wyglądał długograj francuzów. EPka jest po prostu rewelacyjna!
Przekonajcie się sami, bo jak to Francuzi zwykli robić - materiał znajduje się na Bandcamp.

Piotr Spyra
Komentarze