31.05.2020
RECENZJE
ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - P » Pakulski, Michał - The Road
Pakulski, Michał - The Road

MICHAŁ PAKULSKI- The Road



Pakulski

1. Memories
2. Pain
3. The Road
4. 13th Planet
5. For The Rest Of My Life
6. Lullaby
7. Two Poles
8. Supernova

Rok wydania: 2016
Wydawca: Musicola
http://www.michalpakulski.com




Michał Pakulski, gitarzysta, kompozytor, aranżer i producent muzyczny. Grał w zespołach Euphoria, Unicorn, Dream Channel, Undersen, Aspirine jak i zespole Teatru Muzycznego Hybrydy. Był liderem formacji The Good Stuff i współpracował z czołówka polskiej sceny pop.

„The Road” to debiutancki, solowy krążek muzyka i uwagę zwraca nie tylko udaną okładką! To bardzo krótka płyta, trwa raptem 25 minut, ale może między innymi dlatego słucha się jej tak dobrze. Osiem kompozycji, w tym króciutkie intro pod indeksem „jeden”, to osiem dźwiękowych opowieści, które pokochają zwolennicy płyt z gitarową muzyką instrumentalną. Królują tu głównie porządne hard-rockowe brzmienia („Pain”, „The Road”, „Supernova”), ale znalazło się też miejsce dla odrobiny melancholii w postaci przeuroczej kompozycji „Lullaby” czy spokojnej i stonowanej „For The Rest Of My Life”. Dla odmiany w „13th Planet” tkwi niezły potencjał radiowy!

Co jest newralgiczne w płycie instrumentalnej? Po pierwsze - nie może nużyć, po drugie – musi dobrze brzmieć. Czy „The Road” spełnia oba kryteria? Zdecydowanie tak! Michał Pakulski postawił na feeling i klimat. Nie ma tu karkołomnych solówek, w trakcie których z gitary unosi się dym, są za to niezłe melodie i światowa produkcja! Brawo!

7/10

Piotr Michalski
Komentarze