30.10.2020

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Y » Yugal - 2017 - Chaos and Harmony
Yugal - 2017 - Chaos and Harmony

YUGAL - Chaos and Harmony




1. Khamsin
2. Once Upon A Lie
3. Heavy Mental
4. From This Day I Will Rise
5. Dogma
6. Illusion of Time
7. Interlude
8. Silence Is Golden
9. Lost Mind
10. Chaos and Harmony


Rok wydania: 2017
Wydawca: Dooweet Records
https://yugal.bandcamp.com/




Pełnowymiarowy debiut metalowej załogi z Francji. Thrash, death (czasem też coś z core'owej estetyki) wymieszane z folkiem. Brzmi znajomo? Trudno pochwalić tych gości za pionierskie zapędy, ale z drugiej strony: radzą sobie na tym debiutanckim materiale bardzo fajnie, więc nie zamierzam się czepiać braku oryginalności.

Jeśli chodzi o wspomniany wyżej folk: panowie zerkają w stronę Wschodu, tego Bliskiego. I nie są to bynajmniej jakieś skromne ozdobniki: że tu brzdąknie sobie przez sekund pięć jakiś egzotyczny instrument, albo dodamy żeński głos w tle. Panowie z Yugal śmiało wplatają akustyczne dźwięki między ostre młócenie (jak w „Heavy Mental” chociażby, do którego nakręcili klip), lubią pobawić się też w orientalne harmonie i zaśpiewy charakterystyczne dla tamtych rejonów. Gdyby Max Cavalera fascynował się Wschodem a nie indiańskimi plemionami, jego Soulfly (a wcześniej „Roots Bloody Roots”) brzmiałoby pewnie jak „From This Day I Will Rise”. To zresztą mój osobisty faworyt z tej płyty.

Szczerze? Bez większego entuzjazmu wrzucałem kompakt do odtwarzacza, a zostałem bardzo mile zaskoczony. „Milczenie jest złotem” - tak zatytułowali Francuzi jeden z utworów. W ich przypadku wolałbym, żeby nie zamilkli tylko nagrywali kolejne, co najmniej tak interesujące albumy jak „Chaos and Harmony”!

8/10

Robert Dłucik