25.05.2020
RECENZJE
FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1

NIGHTWISH - Hvman :||: Natvre

ADES NUMEN - War

INSIDE AGAIN - Nightmode

JENNER - The Test of Time


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Y » YET ANOTHER - 2017 - Ejt Trak Demo
YET ANOTHER - 2017 - Ejt Trak Demo

YET ANOTHER – Ejt Trak Demo


YA

1. Zachowaj Spokój
2. Monkey’s Gone
3. Funky Ninja
4. aleksander
5. Plyne
6. Speluna
7. Paczka
8. Stagnacja

Rok wydania: 2017
Wydawca: -
https://www.facebook.com/YetAnotherBand/




Niewiele ponad 20 minut muzy i aż 8 kawałków. Ale nie jest to propozycja kapeli z gatunku hc/punk (i nie brzmi jak demówka;) Fajna okładka, nawiązująca stylistyką do amerykańskich kreskówek, pod względem muzycznym zespół z północy Polski też śmiało spogląda w stronę Ameryki... Pełnymi garściami czerpie zwłaszcza ze spuścizny Rage Against The Machine. Praca basu, gitarowe zagrywki a la Tom Morello, czad plus skandowane partie wokalne.

Ten przepis na utwór Yet Another wdraża tutaj często (może nawet za często, przydałoby się więcej urozmaicenia), obawiam się co to będzie, jeśli zespół nagra pełnowymiarową płytę w takich klimatach...

Siedem kawałków po polsku, jeden po angielsku, z tym że nad polskimi lirykami warto byłoby jeszcze popracować. Rozumiem, że czasem miało być jajcarsko, ale „Funky Ninja” wypada raczej tak sobie od strony tekstowej.

Sympatyczna to płytka, muza do poskakania na koncertach. Zobaczymy co dalej chłopaki wykombinują w funkowo – czadowych rejonach...

6/10

Robert Dłucik
Komentarze