30.10.2020

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Y » YELLOW HORSE - 2017 - My Little Girl
YELLOW HORSE - 2017 - My Little Girl

YELLOW HORSE - My Little Girl


YELLOW HORSE - My Little Girl

1. My Little Girl
2. Burning Love
3. Please Don't Leave Me

Rok wydania: 2017
Wydawca: Yellow Horse
https://www.facebook.com/yellowhorse.band/





O zawartości tego minialbumu wiele mówi już logo – utrzymane w stylistyce kapel z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Kolejny zespół chcący załapać się na retrorockowe szaleństwo? Hmm, nie do końca... To znaczy, rodzime trio (plus gość na perkusji) jest zapatrzone we wspaniałą przeszłość, ale zamiast klona Led Zeppelin, czy Deep Purple otrzymujemy... akustyczne klimaty o amerykańskim sznycie.

Szkoda, że Yellow Horse wrzucił na EP tylko jeden autorski utwór, bo „My Little Girl” jest melodyjne, przebojowe, fajnie zagrane i zaaranżowane mimo skromnego instrumentarium. Dwie pozostałe kompozycje to covery, z tym że nieoczywiste (duży plus!) i nie ograne do bólu. „Burning Love”, czyli przebój z końcówki wielkiej kariery Króla Elvisa oraz „Please Don't Leave Me” Johna Sykesa, z czasów kiedy grał z Thin Lizzy. Obydwa podane z klasą.

Co ciekawe: Yellow Horse powołali do życia muzycy z … heavymetalowych zespołów. Niezła stylistyczna wolta, ale takie muzyczne niespodzianki to ja lubię :) Warto czekać na pełnowymiarowy materiał...

Robert Dłucik