14.07.2020
RECENZJE
DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » ELVENKING - 2017 - Secrets of the Magick Grimoire
ELVENKING - 2017 - Secrets of the Magick Grimoire

ELVENKING - Secrets of the Magick Grimoire


ELVENKING - Secrets of the Magick Grimoire

01. Invoking the Woodland Spirit
02. Draugen’s Maelstrom
03. The One We Shall Follow
04. The Horned Ghost and the Sorcerer
05. A Grain of Truth
06. The Wolves Will Be Howling Your Name
07. 3 Ways to Magick
08. Straight Inside Your Winter
09. The Voynich Manuscript
10. Summon the Dawn Light
11. At the Court of the Wild Hunt
12. A Cloak of Dusk

Rok wydania: 2017
Wydawca: AFM Records
Oficjalna strona zespołu





W obecnych czasach muzyki jest tak dużo, że nierzadko brakuje czasu na zapoznanie się nowymi płytami zespołów, które znamy, a co dopiero z wydawnictwami innych twórców... Tym niemniej zdarza się, że w przypadku tych drugich pojawia się silnie magiczny impuls skłaniający człowieka do zapoznania się z ich twórczością, mimo ogólnego obłożenia. Coś takiego przydarzyło mi się odnośnie formacji ELVENKING i ich najnowszej płyty.

„Secrets of the Magick Grimoire” jest już dziewiątym albumem tejże włoskiej formacji i choć nazwa ELVENKING od lat nie jest mi obca, to z ich twórczością (do tej pory) jakoś nie było mi po drodze. Premierowy materiał doprowadził do zmiany sytuacji - udostępnione kawałki na tyle poważnie mnie zainteresowały, że postanowiłem zaznajomić się z całym materiałem. Ten ma w sobie to coś, co magnetyzuje, przyciąga, nakładania do ponownego słuchania. I dokładnie nie wiem o co chodzi, bo przecież sama muzyka nie jest jakoś specjalnie nowatorska; połączeń metalu z folklorem było już mnóstwo, nawet jeżeli zespół wplata „cygańskie” elementy. Jednak w tym przypadku jest coś szczególnego. Nie wiem czy chodzi tu o same pomysły, wyrazistość melodii, ogólną nośność czy też wykorzystanie pradawnych instrumentów... a może wszystko naraz. Muzycy zadbali o to by praktycznie każdy z tych aspektów, był jakiś. Stąd nie ma tu mowy o półśrodkach, graniu na pół gwizdka - tu wszytko jest dopieszczone w 100%. Panowie nie trzymają się też sztywno jednego gatunku, choć nurtem przewodnim jest power metal. Oprócz tego muzycy wprawnie wykorzystują elementy znamienne dla epic, folk czy death metalu, czy też muzyki celtyckiej. Pojawiają się też klimatyczne ubarwienia, które niekiedy mogą budzić skojarzenia chociażby wobec CRADLE OF FILTH, co już na wstępie oddaje intro do „Invoking the Woodland Spirit” czy też (fragmentarycznie) późniejszy „A Grain of Truth”. Znowu przy okazji akustycznych momentów „The Horned Ghost and the Sorcerer”, przynajmniej w sferze linii melodycznych oraz formy zwrotek zespół zbliża się w rejony estetyki rockowej spod znaku URIAH HEEP.

Jak już napomknąłem, na „Secrets of the Magick Grimoire” aktywnie występują folklorystyczne motywy, ornamentacje i nie są to jakieś okazjonalne przebłyski. Można napotkać także „cygańskie” wtrącenia czego można doświadczyć przy okazji „The Wolves Will Be Howling Your Name”. Folklor jest nieodłączną częścią prezencji zespołu świadczącą o jego wyjątkowości. W tej materii dużą rolę odgrywa „Lethien”, którego partie instrumentalne (o pradawnym wydźwięku) nadają całości specyficznego kolorytu. Pod tym względem ELVENKING budzi pewne skojarzenia wobec ELUVEITIE, choć stylistycznie Włosi preferują raczej lżejsze formy metalowego rzemiosła. Atmosferyczność potęguje także obecność bojowych chórów, których wykorzystanie na pewno nie jest incydentalne, pojawiające się w tle szepty jak również śmiałe orkiestracje przewijające się w różnych momentach płyty.

To wszystko razem spaja fachowa produkcja oraz selektywne brzmienie, które miarowo prezentuje wszystkie składowe „Secrets of the Magick Grimoire” nie marginalizując nawet najdrobniejszych szczegółów. Tutaj swoje piętno odcisnął Simone Mularoni (DGM, EMPYRIOS, LIONE/CONTI), który dodatkowo wzbogacił partie gitar przy okazji wstępu do „The Voynich Manuscript”. Tak jak i poprzednio, tak i tym razem, na płycie nie zabrakło gości; podczas „At the Court of the Wild Hunt” wokalistę wsparł Snowy Shaw (ex-KING DIAMOND). To oczywiście nie jest jedyny gość; wydawnictwo swoimi growlami wzbogacił Angus Norder (WITCHERY), a żeńskie wokale nagrała niejaka Elisabetta Furlanetto. Swojego wsparcia udzielili także wokaliści takich grup jak RHAPSODY OF FIRE, TRICK OR TREAT. Dlatego można się pokusić o stwierdzenie, że „Secrets of the Magick Grimoire” to swego rodzaju epicka metal opera.

Odnoszę nieodparte wrażenie, że najnowsze wydawnictwo ELVENKING nie przejdzie bez echa wśród zwolenników melodyjno - epickiego power metalu o folkowym zabarwieniu. To materiał, który ma szansę odbić się szerokim echem na metalowej scenie, choć jak wiadomo, może być różnie. Osobiście zostałem kupiony premierowym materiałem. Tym samym odczuwam silną chęć (uważnego) zapoznania się z wcześniejszą twórczością Włochów.

8,5/10

Marcin Magiera



Komentarze