15.08.2020
RECENZJE
SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » H.E.A.T. - 2017 - Into The Great Unknown
H.E.A.T. - 2017 - Into The Great Unknown

H.E.A.T. - Into The Great Unknown


H.E.A.T. - 2017 - Into The Great Unknown
1. Bastard Of Society
2. Redefined
3. Shit City
4. Time On Our Side
5. Best Of The Broken
6. Eye Of The Storm
7. Blind Leads The Blind
8. We Rule
9. Do You Want It?
10. Into The Great Unknown

Rok wydania: 2017
Wydawca: Ear
https://www.facebook.com/heatsweden/





Będę się powtarzał, ale H.E.A.T. to nie do końca zespól na dzisiejsze czasy. Duch hair metalu jest w ich muzyce tak silny, że jedynie lata osiemdziesiąte mogłyby dać im szansę na spektakularny sukces.

“Into The Great Unknown” to już trzeci album Szwedów z Erikem Grönwallem za mikrofonem i w warstwie muzycznej nie przynosi rewolucji. To w dalszym ciągu niezwykle melodyjne granie w duchu Bon Jovi z okolic „Slippery When Wet”. Zespól wyraźnie rozkręcił się i tworzenie wpadających w ucho melodii nie jest dla nich żadnym problemem. Do tego dysponują wokalistą o nieprzeciętnych możliwościach, który zwyciężył w jednym z talent show, i starają się „wycisnąć” z tej cytryny maxa. Muzyka H.E.A.T. nie jest ani odkrywcza ani wymagającą. To hard rock, który przypadnie do gustu zwolennikom zarówno poprzednich wydawnictw zespołu jak i osobom poszukującym dobrej muzy do samochodu. Refreny wpadają w ucho i mogą się podobać, choć poziom lukru w całości osiąga dość niebezpieczny poziom. Na szczęście nie brakuje tu nieco bardziej soczystego grania, którego symbolem może być riff otwierającego całość „Bastard Of Society” czy monumentalny utwór tytułowy.

„Into The Great Unknown” to solidna płyta solidnego zespołu. Bez spektakularnych wzlotów, ale i bez większych wpadek, ma tzw „momenty” i znakomicie potrafi zając te kilkadziesiąt minut.

7/10

Piotr Michalski
Komentarze