27.05.2020
RECENZJE
SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1

NIGHTWISH - Hvman :||: Natvre

ADES NUMEN - War


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - T » MAX TOVSTYI - 2018 - Mesmerize
MAX TOVSTYI - 2018 - Mesmerize

MAX TOVSTYI – Mesmerize


MAX TOVSTYI – Mesmerize

1. Rising Sun
2. World of Sin
3. Wait Till Tomorrow
4. Interstellar Girl
5. From The Blues To The Funk
6. Mesmerize
7. Yesterday's Blues
8. Feel Like Dying Now
9. You Know That I Know
10. Make Up Your Mind

Rok wydania: 2018
Wydawca: Self-released





Ukraiński zespół The Heavy Crawls wielokrotnie koncertował w Polsce, poprzedzał między innymi występy legendarnego gitarzysty Scorpions – Uliego Jona Rotha. Lider grupy postanowił teraz spróbować sił pod własnym nazwiskiem i przygotował płytę „Mesmerize”.

Macierzysta kapela Maksa nisko kłania się w swojej twórczości rockowej klasyce, z naciskiem na drugą połowę lat sześćdziesiątych i początek lat siedemdziesiątych. Na solowym albumie lidera również mamy do czynienia z muzycznym wehikułem czasu.

„Rising Sun” wita nas riffem a la Free, zresztą nad całym utworem unosi się duch tego wspaniałego zespołu. „World of Sin” to zupełnie inna muzyczna bajka – Max daje tu upust psychodelicznym ciągotom. A Hendrixowskie inspiracje – tak mocno słyszalne w The Heavy Crawls? Są, a jakże! Posłuchajmy chociażby „Wait Till Tomorrow”, czy „You Know That I Know” (chociaż w tym drugim kawałku mamy również klawiszowe brzmienia a la Vanilla Fudge). Coś dla siebie znajdą tutaj również fani bluesa, o czym zresztą informują tytuły dwóch utworów z płyty. „From The Blues To The Funk” brzmi niczym zapis spontanicznego jam session w studiu, natomiast „Yesterday's Blues” to naprawdę udana ballada. Nastrojowe klimaty dominują także w „Make Up Your Mind” z akustyczną gitarą oraz partiami smyków.

Bardzo interesująca, różnorodna to płyta. Tytuł z pewnością nie został nadany na wyrost. Ta muzyka naprawdę potrafi zahipnotyzować odbiorcę...

8/10

Robert Dłucik
Komentarze