31.05.2020
RECENZJE
ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - P » PALE MANNEQUIN - 2019 - Patterns in Parallel
PALE MANNEQUIN - 2019 - Patterns in Parallel

PALE MANNEQUIN - Patterns in Parallel


PALE MANNEQUIN  - Patterns in Parallel

1. In Parallel I
2. That Evening
3. Some Dawn
4. Lunatic Pandora
5. Now Here Comes The Tide
6. In Parallel II
7. The Wheel

Rok wydania:2019
Wydawca: Pale Mannequin
http://www.palemannequin.com/





Pale Mannequin, to można powiedzieć świeżynka na rodzimym, muzycznym rynku, która z pewnością załechce podniebienia wszystkich smakoszy szlachetnych dźwięków, mających wiele wspólnego z progresywnymi, muzycznymi przestrzeniami.

Zespół powstał w 2016 roku w Warszawie, jako solowy projekt Tomasza Izdebskiego, gitarzysty i wokalisty. Wraz z postępem procesu pisania debiutanckiego albumu Tomasz połączył siły z Jakubem Łukowskim (perkusja), Grzegorzem Mazurem (gitara, wokal) i Dariuszem Gocem (bas) - muzykami, którzy mają szerokie muzyczne inspiracje. Owocem tej współpracy jest ich debiutancki album „Patterns in Parallel”. Płyta została wyprodukowana w cenionym, warszawskim Studio Serakos. Duży wpływ na jej brzmienie ma mastering i mix wykonany przez Magdę i Roberta Srzednickich.

Chociaż włożyłem grupę do progresywnej szufladki muszę wyjaśnić, że nie jest to zespół poruszający się w neo progresywnych klimatach. Zespół daleki jest od takiego właśnie grania. Ich muzyka to jakby konglomerat klimatów, jaki można znaleźć na płytach włoskich maniaków melancholii, pod wodzą Giancarla Erry – Nosound, z bardziej mroczniejszymi momentami, przywodzącymi na myśl późniejsze, progresywne dokonania grupy Opeth, z pewnymi wpływami szwedzkich klimatów spod znaku Anekdoten.

W siedmiu kompozycjach, które znalazły się na płycie, króluje, muzyczna asceza. Praktycznie żaden instrument tutaj nie dominuje, tworząc pewną muzyczną harmonię. W ten zadumany, klimat świetnie wpisuje się wokal Tomka Izdebskiego. Pierwsza z kompozycji „In Parallel”, łechce nas delikatnymi, zwiewnymi gitarowymi partiami. Kompozycja „That Evening”, pod względem klimatu najbardziej skojarzyła mi się właśnie z włoską formacją Nosound. W utworze „Some Dawn”, można doszukać się również pewnych post rockowych patentów. Najbardziej energiczny numer, chyba jedyny taki na płycie, to z pewnością „Lunatic Pandora”. Przynajmniej na wstępie rządzą tutaj przybrudzone gitary i bardziej szorstki wokal, jednak w drugiej fazie atmosfera łagodnieje. I praktycznie już do samego końca, króluje tutaj zamglona aura muzycznej melancholii.

W taki muzyczny klimat idealnie wpisuje się liryczna strona wydawnictwa. Motywem przewodnim płyty jest przeznaczenie. Historia lubi się powtarzać, a nasze nawyki każdego dnia, stanowią pewne nieprzekraczalne ramy. Autor tekstów Tomasz Izdebski zastanawia się, czy podjęcie innej decyzji w przeszłości, znacząco zmieniłoby obecną sytuację w życiu?

Takie pytana warto sobie czasem zadać, a na owe filozoficzne przemyślenia, bez wątpienia świetnie wpłynie muzyka zawarta na „Patterns in Parallel”, w którą również warto się zagłębić.

8/10

Marek Toma

Komentarze