30.05.2020
RECENZJE
ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - R » RACONTEURS, THE - 2019 - Help Us Stranger
RACONTEURS, THE - 2019 - Help Us Stranger

THE RACONTEURS - Help Us Stranger


THE RACONTEURS - Help Us Stranger

1. Bores and Razed
2. Help Me Stranger
3. Only Child
4. Don’t Bother Me
5. Shine The Light On Me
6. Somedays
7. Hey Gyp
8. Sunday Driver
9. Now That Yoou’re Gone
10. Live A Lie
11. What’s Yours Is Mine
12. Thoughts and Prayers

Rok wydania: 2019
Wydawca: Third Man Records
https://www.theraconteurs.com/





Co tu dużo mówić, Jack White w kreowaniu nowej przestrzeni dla rzekomo martwego rock’n’rolla jest nieprześcigniony . Niezależnie w ramach jakiego projektu akurat wydaje nagrania, trafia w dziesiątkę lub tuż obok. Jednocześnie ukazuje jak należy właściwe korzystać z inspiracji brzmieniami minionych dekad. Cały geniusz artysty polega na umiejętności tworzenia nowej historii muzyki, która została już wielokrotnie zakwalifikowana jako wyeksploatowana i przy tym nie zapędza się na manowce plagiatu. Jasne, że czasami można skojarzyć pewne nuty ze słyszanymi wcześniej ale takie przekazywanie pałeczki jest naturalną drogą rozwoju każdego gatunku. Dodatkowo na najnowszym longplayu The Raconteurs „Help Us Stranger”, White po mistrzowsku posługuje się parafrazą. Umiejętnie wtapia znajome elementy w swoje kompozycje , dając tym samym frajdę z odnajdywania zakodowanych wiadomości. Weźmy na przykład „Shine The Light On Me” rozpoczynająca się chórkami przywołującymi wspomnienie Queen, by później delikatnie otrzeć się o The Beatles . Finalnie całość jest odrębną wartością , oryginalnym pomysłem autora. .

Nie tylko eklektyzm muzyki Jacka White’a jest jego wartością jako twórcy. On po prostu potrafi tworzyć ładne piosenki, energetyczne utwory. I można w przypadku „Help Us Stranger” wymieniać najciekawsze momenty na chybił trafił. O! I mój palec spoczął na „Orchid Child” wspaniale rozwijającej się balladzie z cudnym zachrypniętym , melodyjnym refrenem. A teraz na singlowy „Sunday Driver” , który kolejny raz udowadnia co to znaczy potęga świetnie skrojonego gitarowego riffu. Tylko właśnie, trzeba posiadać tę umiejętność , a Jack tym samym odsłania swój talent na miarę Kietha Richardsa czy braci Young. I tak dalej. Nie jest moją intencją wskazanie wszystkich niuansów trzeciej płyty The Raconteurs ale raczej zainicjować potencjalnego słuchacza do działania, więc do dzieła!

Moi drodzy chwalcie Jacka White’a, bo to jest jeden z tych muzycznych proroków, którzy dają nadzieję na dalsze życie rock’n’rolla. Gatunek ma wprawdzie zadyszkę ale witalności i inwencji w nim wciąż nie brakuje . I zaprawdę powiadam wam , cytując wersy „Somedays” rock do nas przemawia: „I’m here right now, I’m not dead yet” .

9/10

Witold Żogała
Komentarze