09.07.2020
RECENZJE
DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside


Nawigacja
Artykuły » Patronujemy » Lunatic Soul
Lunatic Soul


www.lunaticsoul.com

Lunatic Soul na MySpace





DYSKOGRAFIA:





Lunatic Soul
Rok wydania: 2008
Wydawca: Mystic Production
Recenzja TUTAJ








O ZESPOLE:


Tak o Lunatic Soul mówi załozyciel projektu Mariusz Duda:

Lunatic Soul to projekt studyjny, do którego zaprosiłem moich przyjaciół i kolegów z branży, a oni, ku mojemu zaskoczeniu i nieukrywanej radości, zgodzili się na płycie wystapić:

Maciej Szelenbaum – tworzyliśmy razem piękne dźwięki na długo przed powstaniem zespołu na „R”. Maciek jest współautorem kilku kompozycji, zagrał na klawiszach, pianinie, fletach różnej maści, harmonijce, instrumencie z jedna struną, którego nazwy ni cholery nie znam, i qujangu.

Wawrzyniec Dramowicz – nie widziałem nikogo innego na jego miejscu. Dla niewtajemniczonych, na co dzień perkusista Indukti, zespołu, który bardzo sobie cenię.

Michał Łapaj – zaraz po J. Lordzie i K. Emersonie najlepszy hammondzista świata. Potrafi zagrać nawet książkę telefoniczną. Na płycie zagrał w dwóch utworach.

Maciej Meller – ten facet pamięta mnie jeszcze z Xanadu, a ja jego z Deep River. Dzięki niemu dowiedziałem się, co to jest e-bow.

Robert Srzednicki – Siedzieliśmy długo z Robertem i kombinowaliśmy specyficzny „sound” tego projektu. Po pierwsze miało być inaczej niż wiadomo gdzie. Po drugie miało być mrocznie i grubo.
No i jest mrocznie i grubo. I jest inaczej.

No i ja – klasycznie: gitara akustyczna, bas, przeszkadzajki, czasem klawisze, no i wycia wszelkiej maści, i po angielsku, i po norwesku. I żeby nie być gorszym od Maćka Sz., kupiłem sobie nawet instrument zwany kalimba. Pięknie brzmi.

Poruszyłem bardzo życiowy problem na tej płycie, a mianowicie … śmierć. Wyszedł mi z tego trochę taki koncept o podróży w zaświaty przepełniony refleksjami dotyczącymi przemijania i tego, co chcemy i czy w ogóle chcemy po sobie zostawić. Muzycznie będzie intrygująco. Wyszły z tego dźwięki, które nazwałbym orientalno-alternatywnymi, niemające raczej nic wspólnego z tzw. rockiem progresywnym. Ciekawostką niech będzie chociażby fakt, że nie ma tu w ogóle gitary elektrycznej.

To będzie orientalno-transowo-psychodeliczno-słowno-muzyczna podróż przez mrok gęsty jak smoła, przez który może przejść, albo raczej przepłynąć, tylko… obłąkana dusza.




AKTUALNY SKŁAD:

Mariusz Duda - vocals, bass guitar, acoustic guitar, percussion;
Maciej Szelenbaum - piano, keyboards;
Wawrzyniec Dramowicz - drums, percussion;
Michal Lapaj - hammond organ;
Maciej Meller - e-bow




Kontakt: ls@lunaticsoul.com


Wszystkie materiały pochodzą ze strony zespołu i zostały wykorzystane za jego zgodą
Komentarze