30.05.2020
RECENZJE
ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Q » Queen - 1980 - The Game
Queen - 1980 - The Game

QUEEN - The Game


Queen

1. Play The Game
2. Dragon Attack
3. Another One Bites The Dust
4. Need Your Loving Tonight
5. Crazy Little Thing Called Love
6. Rock It (prime jive)
7. Don't Try Suicide
8. Sail Away Sweet Sister
9. Coming Soon
10. Save Me

Rok wydania: 1980
Wydawca: EMI
https://www.facebook.com/Queen/





THE GAME, to płyta która na stałe odcisnęła swe piętno na obliczu zespołu.

Kontrowersje wśród fanów wzbudził fakt, iż po raz pierwszy w historii "KRÓLOWA" użyła do nagrań syntezatorów. Aż dziw bierze, ze dopiero przy ósmym albumie studyjnym zespół zdecydował się na użycie elektroniki, a wcześniej jej braki nadrabiał wokalami wszystkich muzyków grupy.

Syntezatory słychać już od samego początku pierwszego utworu, choć nie tylko elektronika zmieniła oblicze zespołu na tym albumie. Drugim składnikiem był rytmiczny bas, słyszalny przede wszystkim w kompozycji Johna Deacona - "Another One Bites The Dust". Oczywiście zespól nawiązywał na tej płycie także do poprzednich dokonań, więc starzy fani mogli nadal cieszyć się starym QUEEN.

Album przyniósł i pozostawił po sobie kilka hitów, które po dziś dzień ( a minęło niemalże 30 lat !!! ) można usłyszeć w stacjach radiowych, bądź odnaleźć na składankach zespołu. Poza wspomnianym wcześniej "Another...", będą to jeszcze bez wątpienia: "Crazy Little Thing Called Love", "Save Me", "Play The Game",oraz może w nieco mniejszym stopniu: "Dragon Attack" i "Rock It". Wiele z tych utworów na stałe zagościło w menu koncertowym zespołu. Już nie raz się spotkałem z tym, że na płytach QUEEN znajdowały się utwory niedoceniane i z niewyjaśnionych powodów pomijane, a takim właśnie utworem jest przepiękna ballada "Sail Away Sweet Sister" kompozycji Briana Maya w której sam zaśpiewał, a koledzy z zespołu użyczyli swych głosów w chórku i refrenie.

Znawcy QUEEN zapewne rozpoznają w niej styl w jakim Brian May komponował utwory zarówno dla zespołu jak i na swoje solowe płyty.

Sam nie wiem jak oceniać tę płytę po dwudziestu ośmiu latach od jej wydania, ale ostatni jej utwór ukazuje cały geniusz zespołu, którego fanem pozostanę zapewne na zawsze. "Save Me" zawiera wszystko do czego przyzwyczaiła "KRÓLOWA" przez kilka lat, a przez następnych kilkanaście tylko utwierdzała w przekonaniu, że mamy do czynienia z absolutnie genialną muzyką czterech wielkich geniuszy muzyki rockowej XX-go wieku.

9/10

Michał Walczak
Komentarze