14.07.2020
RECENZJE
DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - Q » Queen - 1989 - The Miracle
Queen - 1989 - The Miracle

1. Party 2:24
2. Khashoggi's Ship 2:47
3. The Miracle 5:01
4. I Want It All 4:33
5. The Invisible Man 3:56
6. Breakthru 4:08
7. Rain Must Fall 4:22
8. Scandal 4:41
9. My Baby Does Me 3:22
10. Was It All Worth It 5:45

Rok wydania: 1989
Wydawca: EMI




The Miracle, to prawdę mówiąc przedostatnia płyta w dorobku Queen nagrana za życia legendarnego wokalisty zespołu, którym jak wiadomo był niezapomniany Freddie Mercury.
Album ten powstawał w obliczu choroby Freddiego, która wówczas była utrzymywana w tajemnicy. Nie przeszkodziło to jednak w nagraniu kolejnej bardzo energicznej, nasyconej do granic możliwości świetnymi dźwiękami płyty.
Jak się później okazało na wydawnictwie tym znalazło się kilka utworów, które zostały hitami grupy.

Niestety ze względu na chorobę Freddiego, album ten nie doczekał się promującej go trasy koncertowej, ale zespół wynagrodził to dużą ilością teledysków do utworów na nim zawartych.
Pierwszym z hitów zawartym na tej płycie jest tytułowy "The Miracle", w którym zespół w bardzo dużym stopniu wykorzystał brzmienie syntezatorów, dalej niezwykle ekspresyjny "I Want It All" z fantastyczną, porywającą gitarową solówką Briana Maya.
Nie ma chyba sensu rozpisywanie utworów po kolei, gdyż płyta ta jest na pewno doskonale znana przez większość czytelników.
Materiał zawarty na tym albumie nie pozostawia złudzeń co do dalszego brzmienia zespołu, mianowicie wykorzystanie instrumentów elektronicznych, mocny fundament w postaci basu i jak zwykle moc i szybkość gitary Briana.
Wokal Freddiego ma jakąś niesamowitą werwę i moc na tej płycie, tak jakby on sam już wiedział, że choroba może mu przeszkodzić w dalszych muzycznych planach.
Dowodem tego może być kończący ten album fantastyczny "Was It All Worth It", gdzie zespół spogląda w przeszłość zadaje pytanie:
Czy było warto ?

Czy było warto grać przez tyle lat razem, nagrać tyle wspaniałych płyt, zjeździć z koncertami cały świat ?

Moim zdaniem było warto.

A Waszym ?

P.S.

Wersja CD w porównaniu do analogowej została wzbogacona o trzy bonusy:
1. Hang On In There
2. Chinese Torture
3. The Invisible Man (12" version)

9,25/10

Michał Walczak

Komentarze