25.02.2020
RECENZJE
KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - P » Pendragon - 2012 - Out Of Order Comes Chaos (DVD)
Pendragon - 2012 - Out Of Order Comes Chaos (DVD)
pendragon

Rok wydania: 2012
Wydawca: Metal Mind
http://www.pendragon.mu/




Katowicki Teatr Wyspiańskiego - który to już raz w tym miejscu gościł brytyjski Pendragon? Który to już koncertowy set, zarejestrowany z pełnym profesjonalizmem dzięki firmie Metal Mind? „And Now Everybody To The Stage” (2006), Past And Presence” (2007), Concerto Maximo (2009), „Out Of Order Comes Chaos” (2012) - czwarty? Nieistotne, mógłby być i czterdziesty! Najważniejsze, że jest w tym wszystkim Pasja! „Passion” - tak nazywała się ostatnia, wydana rok temu, studyjna płyta grupy, z której promocją wiązał się ten koncert Pendragona. Tak się składa, że słowo to można przypisać zarówno zespołowi - owa pasja wymalowana jest na ich twarzach, wpisana w ich muzykę, publiczności - na koncerty tego typu muzyki nie przychodzi przypadkowa publiczność, praktycznie dla każdego, kto znalazł się tego wieczoru w Teatrze Wyspiańskiego (pewnie nie pierwszy już raz na Pendragonie), muzyka to prawdziwa, życiowa pasja, jak i wszystkim, bez których nie udało by się zrealizować tego koncertowego DVD. Wystarczy zasiąść wygodnie w fotelu, nacisnąć na pilocie przycisk play, ba, wystarczy wziąć w ręce książeczkę zdobiącą to wydawnictwo, aby poczuć nic innego, jak tylko pasję!

A więc zasiadam wygodnie w fotelu, włączam przycisk play i oddaję się pasji oglądania. Mimo iż miałem przyjemność przeżywania Pendragona wówczas na żywo, muszę stwierdzić, że przeżywanie go jeszcze raz, z niezwykle wygodnej pozycji fotela, w dużym przybliżeniu kamer, to prawdziwa przyjemność! Koncertowy set był tak zbudowany, aby zadowolić zarówno zwolenników ich wczesnych dokonań (bardziej rozmarzonych, subtelniejszych), jak i tych, którzy bardziej lubują się w najnowszych płytach zespołu (na których muzyka podana jest z zdecydowanie większą ekspresją). Było to swoiste zderzenie starego z nowym, co tu dużo mówić, wystarczy spojrzeć na setlistę, aby się o tym przekonać! Są i pełen liryzmu, natchnione, wręcz baśniowe wcześniejsze kompozycje (takie jak np.: „Not of This World) jak i pełne rockowej werwy, ocierające się wręcz o prog-metal, nowe utwory (np.: „Feeding Frenzy”) , a nawet takie, w których Nick Barrett wciela się wręcz w rolę rapera („Empathy”). Gdyby rap zawsze okraszony był tak pięknymi solówkami, byłbym pierwszym fanem tego typu muzyki! Całość koncertu stanowi więc szesnaście progresywnych (zagranych z pasją) Pendragonowych perełek:

1. Passion
2. Back in the Spotlight
3.Ghosts
4. Not of this World
5. Comatose
6.If I Were the Wind
7.Freakshow
8.Empathy
9. This Green and Pleasant Land
10. Shane
11. Feeding Frenzy
12. Nostradamus
13. Last Man on Earth
14.Indigo
15.Prayer
16.Paintbox

Nie można wyobrazić sobie, aby wydawane przez Metal Mind DVD, nie posiadało ciekawych dodatków. No i są: wywiad z Nickim Barrettem, dokument „....Some of The Chaos” ukazujący życie zespołu w trasie oraz „....Some of The Order” - materiał nagrany za kulisami, w trakcie przygotowań do sfilmowania niniejszego DVD/Blu-Ray

„Out of Order Comes Chaos” - po prostu prawdziwa koncertowa pasja, nic dodać nic ująć!

Marek Toma


Komentarze