24.02.2020
RECENZJE
OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » HateTyler - 2014 - Vidia
HateTyler - 2014 - Vidia
hatetyler

1. Vidia
2. Avoid Your Sin
3. Photograph
4. Listen To My Tragedy
5. Synapsis
6. Awaking The End
7. Lifenymph
8. Swallows And Crows
9. Make Me Stronger
10. D.D.


Rok wydania: 2014
Wydawca: SG Records
https://www.facebook.com/hatetyler






Kiedy wytwórnia ogłosiła wydanie nowego krążka HATETYLER, pogrzebałem w sieci, i na serwisie Deezer przesłuchałem ich poprzedniej płyty. Byłem mile zaskoczony... ale biorąc pod uwagę, klęskę urodzaju jeśli chodzi o pierwsze półrocze i ciekawe wydawnictwa muzyczne, chęć eksploracji dyskografii Włochów zeszła na dalszy plan, żeby nie powiedzieć, że zupełnie o niej zapomniałem... do chwili kiedy współnaczelny wręczył mi płytę opatrzoną znaną mi okładką. Z wysokimi oczekiwaniami umieściłem ją w służbowym odtwarzaczu.

"Vidia" to album który niejedno ma oblicze. Pierwszy kontakt może wymusić na nas reakcję, która może być jednak dla grupy krzywdząca. Ot, kolejna melodyjna metalcore'owa propozycja okraszona elektroniką. Ale z biegiem minut krążek odsłania kolejne pokłady stylistyczne w których muzycy odnajdują się znakomicie.

Album jest nieprawdopodobnie stylistycznie rozrzucony, a przy tym nieprawdopodobnie wręcz spójny. Wspólnym mianownikiem wydaje mi się tutaj nowoczesne podejście.
Czy to wspomniane elektroniczne klawisze, czy też klarownie zmiksowane cięte gitary, czy djent'owa ściana dźwięku, czy z kolei różnorakie wokalizy... może i wszystko to z osobna wywoła skojarzenia, jednak ze świecą szukać grupy która w tak złożonej stylistyce porusza się z taką gracją.

Czy to progpowerowe gitary, czy wściekle atakująca elektronika, czy grung'owa ballada, czy niemal blackmetalowa naparzanka - HATETYLER prezentują coś wartościowego w wycinku każdej stylistyki. Mimo, że przywykłem do tego rodzaju albumów, "Vidia" połechtała mnie mile - nawet patent w stylu FNM czy RHCP, zaserwowany na zakończenie, w innych okolicznościach mógłby mi się nie spodobać. Włosi wyprali mój gust poprzednimi utworami i poczytam to jako element uprawianego przez nich crossover.

Jeśli jesteście fanami nowoczesnego grania - koniecznie dajcie szansę tej kapeli. Jeśli nie jesteście - być może jedno z ich oblicz was zadowoli. Dla mnie to płyta, która w gatunku deklasuje kilka dużych nazw!

9/10

Piotr Spyra
Komentarze