28.02.2020
RECENZJE
OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - 0-9 » 4th Dimensions - 2014 - Dispelling The Veil Of Illusions
4th Dimensions - 2014 - Dispelling The Veil Of Illusions
4th Dimensions
1. Veil 3102
2. A Circle in the Ice
3. Kingdom of Thyne Illusions
4. Quantum Leap
5. ExtraWorld
6. White Logic
7. Memoirs of the Abyss
8. The Watchtower (A Dream of Chivalry...)
9. Dissonant Hearts
10. Away


Rok wydania: 2014
Wydawca: Power Prog Records
http://www.4thdimensionmetal.com





Ilość nie zawsze idzie w parze z jakością i to jedna z cech przebogatej w zespoły włoskiej sceny metalowej. Na szczęście trafiają się takie rodzynki jak 4th Dimensions, którzy za sprawą niemieckiej Power Prog Records wydali właśnie swój drugi album zatytułowany ”Dispelling The Veil Of Illusions”.

Grupa para się melodyjnym power metalem z dużą ilością klawiszy i wpadającymi w ucho melodiami. Na krążku znajdujemy dziesięć zgrabnych kompozycji świadczących o sporym potencjale kompozytorskim ich twórców. Zespół balansuje gdzieś pomiędzy estetyką Freedom Call, Sonata Arctica a Vision Divine i robi to z dużą gracją. Ogromnym atutem jest wyborny wokalista – Andrea Bicego, którego głos momentami może kojarzyć się z niejakim Bernhardem Weissem z Axxis (charakterystyczne wibrato). Instrumentaliści z kolei nie boją się swoich instrumentów i obok brzmień elektrycznych pojawiają się gitary akustyczne, pianino czy dźwięki ...piszczałek. Jak już wspominałem na początku istotną rolę w muzyce 4th Dimensions odgrywają instrumenty klawiszowe i niestety co do tego instrumentu mam pewne zastrzeżenia. Niekiedy są zbyt wyeksponowane a ich brzmienia pasują czasem bardziej do gry komputerowej z lat 90-ych lub dyskoteki niż do, jakby nie patrzeć, metalowego zespołu. Z drugiej strony są utwory, w których idealnie współgrają z pozostałymi instrumentami i wokalistą (wyraźnie słychać w zespole ciągotki do elektroniki).

Jeżeli lubicie melodyjny power metal to myślę, że ten drobny „klawiszowy” mankament nie jest w stanie przyćmić pozostałych atrybutów ”Dispelling The Veil Of Illusions”. To bardzo dobra płyta – pod względem samych linii melodycznych chyba jedna z najciekawszych jakie miałem ostatnio okazję usłyszeć (w ramach gatunku, którym parają się Włosi).

8,5/10 (0,5 obniżam za te klawisze)

Piotr Michalski
Komentarze