29.01.2020
RECENZJE
ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side

V/A - Tribute to ACID DRINKERS - Ladies And Gentlemen On Acid

HOVERCRAFT - Full of Eels

NO MORE JOKES - A Ludzie Się Patrzą...

DAN McCAFFERTY – Last Testament

RPWL - Live From Outer Space

SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - W » Walfad - 2016 - Momentum
Walfad - 2016 - Momentum

WALFAD - Momentum




1. Ośmiornice
2. Momentum
3. Wędrowiec nad morzem mgły
4. Brzask
5. Dum Spiro. Spero
6. Głośniej
7. Oddech dla słów
8. Nasi bogowie. Wasi bogowie

Rok wydania: 2016
Wydawca: -
http://www.walfad.com/#!/





„Toczy się koło historii” takim zapożyczeniem z pierwszego utworu nowej płyty Walfad rozpocznę ten tekst. Niezależnie od jego znaczenia w piosence „Ośmiornice”, jest adekwatnym zdaniem opisującym rozwój wodzisławskiej grupy. Miałem okazję się zmierzyć na łamach Rock Area z ich poprzednią płytą „An Unsung Hero, Salty Rains & Him” (2014) i wtedy pisałem o wielkim postępie jaki poczynił Walfad od momentu wydania debiutu. Teraz powinienem w zasadzie tę myśl powtórzyć, bo panowie na swoim trzecim w dyskografii albumie robią znowu spory krok naprzód. Kompozycje, które wypełniły „Momentum” świadczą już o dojrzałości ich twórców. Dojrzałości w tym znaczeniu, że jest zupełnie czytelna przewodnia myśl, zarówno w sferze muzyki jak i słowa. Szlifując swój styl poprzez kolejne wydawnictwa, osiągnęli poziom , o którym można powiedzieć krótko: intrygujący.

Muzycznie nadal podążają drogą gitarowego grania, z mocno zaznaczonymi instrumentami klawiszowymi, ocierając się o progresywne brzmienie. Cała atrakcja jest w tym, że udało im się wykreować wysublimowane nastroje. Czasami odmienne w ramach jednego utworu. Mocny wstęp zapowiadający dynamiczny utwór, nagle przechodzi w nostalgiczny ton, lub odwrotnie. Zaskoczenie, taki efekt potrafili chwilami osiągnąć. Najlepsze momenty? „Wędrowiec nad morzem mgły”, gdzie dominuje delikatność, odrobinę kojarząca się z ostatnimi nagraniami SBB (Czyżby wers „Toczy się koło historii” z pierwszej piosenki - „Ośmiornice” - jest świadomym nawiązaniem do tak zatytułowanego utworu z płyty „Ojciec chrzestny Dominika” Józefa Skrzeka?). „Brzask” zwłaszcza część po szalonym lecz nieco osłuchanym brzmieniowo intro , kiedy nagle rytm spowalnia, tworząc klimat budzącego się dnia, by ostatecznie przygnieść ciężarem gitarowego finału. Właśnie takie szafowanie skrajnymi uczuciami sprawia, że ani przez moment nie traci się kontaktu z muzyką „Momentum”. Najbardziej ulubione fragmenty płyty? „Głośniej”, bo to jest po prostu piękna piosenka i „Nasi Bogowie. Wasi Bogowie”, głównie za sprawą tekstu.

Właśnie teksty Wojciecha Ciuraja są bardzo mocną stroną płyty Walfad. Przede wszystkim dlatego, że niosą w sobie ogromny ładunek buntu, czego brakuje obecnie wielu młodym kapelom rockowym. Słowa piosenek wzięły się ze sprzeciwu, niezgody na brak działania wielu i biernym podążaniem wraz nurtem życia: „Czemu dziś mając skrzydła/Nie latamy tak wysoko.” („Wędrowiec nad morzem mgły”). Niezgody na marnowanie danego nam czasu „Krew niech nie płynie na daremno/Treść niech wypełnia koryta jej rzek". Niezgody na beznadziejny przejaw konformizmu „Pusta głowa, pełny brzuch/Tak umierać chcą i żyć". („Głośniej”). Niezgody na bezsensowne konflikty religijne, bo są również stratą czasu „Bo wiecie lepiej kto jest naszym bliźnim/Dla wszystkich słońce i deszcz/Niecierpliwa i pewna śmierć. („Nasi Bogowie, Wasi Bogowie”).

Wojtek Ciuraj często wykorzystuje znajomość literatury. Na poprzedniej płycie w „Chocholim tańcu” zacytował znany fragment z „Wesela” Wyspańskiego. Teraz w „Głośniej” parafrazuje słowa Szekspira z „Ryszarda III” pisząc „Królestwo za płaszcz/ By w topić się w noc” . A ja sobie tak myślę że nad wszystkimi tekstami z „Momentum” unosi się postać Hamleta i jego słowa: Czy szlachetniejszym jest znosić świadomie/Losu wściekłego pociski i strzały/Czy za broń porwać przeciw morzu zgryzot." Lecz przeciwnie do dramatycznego bohatera ze sztuki Szekspira, Wojciech Ciuraj nie ma wątpliwości, że za broń porwać trzeba i sięga po ostrza słów i muzyki by wyrazić swój bunt. I taka właśnie postawa rozwiązuje ostatecznie wątpliwość być albo nie być. Brawo.

8/10
Witold Żogała
Komentarze