08.12.2019
RECENZJE
ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web

FRONTBACK - Don't Mind the Noise

VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - K » KAYANIS - 2018 - Mundane
KAYANIS - 2018 - Mundane

KAYANIS - Mundane


KAYANIS - Mundane

1. Mundane
2. Healing Lie
3. Luminous
4. Chapter Two
5. Ghostwriter
6. March On Shiny Soldiers
7. Fine
8. Halfway a Sentence
9. Tide

Rok wydania: 2018
Wydawca: Lynx Music
https://www.facebook.com/kayanis.official




„Synesthesis” z roku 2001 prezentował elektroniczne oblicze KAYANISA, pełen rozmachu „Where Abandoned Pelicans Die” to dla odmiany flirt z ambitnym, symfonicznym rockiem. Rok 2015 przyniósł instrumentalne i stonowane „Transmundane”. …tak więc jakie jest „Mundane”? Najnowsze, ostatnie wydawnictwo Lubomira Jędrasika?

…to znów nieco inna muzyka. W tym przypadku mamy do czynienia z piosenkami! Tak, Kayanis wykonał kolejny zwrot i zaprezentował muzykę z pogranicza pop i synth-pop. Wokalnie wsparli go Patrycja Modlińska i Dawid Wojtkiewicz a całość „poprzecinana” jest instrumentalnymi przerywnikami. Trzeba przyznać, że to kolejny album tego Artysty, który „trzyma” poziom. Zmiany stylistyczne nie mają wpływu na odbiór i kolejny raz muzyka, która wypływa spod rąk Lubomira Jędrasika może się podobać. Po nieco psychodelicznym intro w płytę wprowadza synth-popowe „Healing Lie”, ale nie jest to utwór, który jest tu najlepszy, na ten musimy poczekać do indeksu nr. 4 czyli „Chapter Two”. To mój osobisty numer jeden tego krążka. Wokalistka znakomicie wczuła się w swoją rolę a znakomity refren na długo potrafi zagości ć w głowie słuchacza! Bardzo interesująco wypada też „Fine”, z nieco mrocznym klimatem i niespodziewanym soundtrackowym zakończeniem. Odrobina dyskotekowych rytmów pojawia się przy okazji „Halfway a Sentence” a dla odmiany „March On Shiny Soldiers” ujmuje swą oszczędną formą i klimatem kołysanki.

„Mundane” nie jest może albumem, który by mnie zachwycił tak jak zrobił to wspominany na początku „Where Abandoned Pelicans Die” – takie płyty jak ta z roku 2008 nagrywa się raz! To jednak kolejny album Kayanisa, który intryguje i którym udowadnia on swój nieprzeciętny talent kompozytorski.

8/10

Piotr Michalski
Komentarze