06.07.2020
RECENZJE
ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - T » TIDES FROM NEBULA - 2019 - From Voodoo To Zen
TIDES FROM NEBULA - 2019 - From Voodoo To Zen

TIDES FROM NEBULA - From Voodoo To Zen


TIDES FROM NEBULA

1. Ghost Horses
2. The New Delta
3. Dopamine
4. Radionoize
5. From Voodoo to Zen
6. Nothing to Fear and Nothing to Doubt
7. Eve White, Eve Black, Jane

Rok wydania: 2019
Wydawca: Mystic
https://www.facebook.com/tidesfromnebulaofficial





TIDES FROM NEBULA wielkim zespołem są i basta! Zmiany personalne (teraz to trio) w żaden sposób nie wpłynęły na jakość muzyki a najnowszy krążek zespołu, „From Voodoo To Zen” to znakomity przykład na to jak należy grać nowoczesny, eksperymentalny post rock.

TFN jak mało kto potrafią żonglować uczuciami, klimatem budując wokół swoich utworów aurę swoistego mistycyzmu i nowe wydawnictwo tylko ugruntowuje pozycję zespołu jako niepodważalnych liderów gatunku! Siedem instrumentalnych kompozycji, które serwują słuchaczowi na nowej płycie to siedem niesamowitych dźwiękowych podróży, pełnych uniesień, wzlotów ale i chłodu czy zwątpienia. Dzieje się tu tak wiele, że niemożliwością jest ogarnięcie całości po jednokrotnych przesłuchaniu. Ta płyta wymaga od słuchacza zaangażowania i wówczas odwdzięcza się całą paletą emocji. Transowe, kosmiczne pejzaże pełen otwierającego całość „Ghost Horses” znakomicie wprowadzają w klimat płyty, która rozkręca się z każdym kolejnym dźwiękiem. Dość ciężki „Dopamine” znakomicie uzupełnia się z dość delikatniejszym “Radionoize”, z drugiej strony zwiewny i nastrojowy „Nothing to Fear and Nothing to Doubt” wprowadza w dość podniosły „Eve White, Eve Black, Jane”. Gdybym musiał wyróżnić, którąś kompozycję (a jest to trudne) wskazałbym tytułowy „From Voodoo to Zen”. Cóż to jest za utwór! Po mocnym początku górę biorą klimaty melancholii czy może tęsknoty, pojawiają się smyczki i instrument dęty zwany skrzydłówką a całość otacza niesamowita aura rodem z najlepszych filmowych soundtracków.

Wrzesień przyniósł sporo ciekawych wydawnictw, ale jestem przekonany, ze nowy krążek TIDES FROM NEBULA to jedna najciekawszych jesiennych premier. Niemal apokaliptyczny post rock, który serwuje zespół to muzyczna Liga Mistrzów i tyle w tym temacie!

9,5/10

Piotr Michalski
Komentarze