09.08.2020
RECENZJE
DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - I » ISSUN - 2019 - Dark Green Glow
ISSUN - 2019 - Dark Green Glow

ISSUN - Dark Green Glow


ISSUN - Dark Green Glow

1. Think I´ll Stay In Bed Today
2. Lost Generation
3. Falling Away
4. Sleep In The Forest
5. Tempest Of Laughter
6. Twilight Forest
7. Dark Green Glow
8. Jessica
9. Remember Me
10. Even

Rok wydania: 2019
Wydawca: self release
https://www.facebook.com/issunmusic/




“Dark Green Glow” niemieckiej formacji ISSUN to efekt niemal trzyletniej pracy. Koncept albumu to utrzymana w klimacie horroru opowieść tocząca się w tajemniczym lesie. Warto zauważyć, że produkcją płyty zajął się coraz bardziej aktywny na niemieckiej scenie Martin Schnella (Flaming Row).

Wbrew logice i temu co podpowiada intuicja, choć płyta ma dość mroczną warstwę liryczną, to muzycznie jest znacznie „jaśniej”. Wokalista Tobi Schröder dysponuje bardzo ciekawą barwą głosu (momentami wręcz iście heavy metalową) a podkłady muzyczne utrzymane są w klimatach z pogranicza prog metalu i prog rocka. Na myśl nasuwają się inne niemieckie zespoły pokroju wspominanego Flaming Row, Seven Steps to the Green Door czy Invertigo.

Sporo tu dość klimatycznego i nastrojowego grania. Zespół nie boi się używać pianina czy akustycznych gitar, pojawiają się tez potężne brzmienia kościelnych organów. Gdzieś tam czasem wybrzmi nieco mocniejszy riff, ale generalnie zespół stawia na dość spokojne, melodyjne kompozycje. Utwory pełne są zwrotów i dźwiękowych smaczków, najdłuższy na albumie, „Tempest Of Laughter” trwa ponad 17 minut i bez wątpienia stanowi tu danie główne, będąc jednocześnie znakomitym podsumowaniem całości wydawnictwa. Zmiany rytmiki, nastroju, instrumentarium wykraczające poza standard dla muzyki rockowej to cecha muzyki ISSUM i jednocześnie zachęta dla zwolenników niebanalnych dźwięków.

Trzy lata, które zespół spędził na tworzeniu “Dark Green Glow” na pewno nie zostały zmarnowane. Ten album zasługuje na uwagę i jedyne do czego mógłbym się przyczepić to jego długość. Przy takiej muzyce, wymagającej skupienia i oddania się jej bez reszty płyta powinna być nieco krótsza, albo podzielona na dwa niezależne wydawnictwa – wówczas byłoby perfekcyjnie!

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze