15.07.2020
RECENZJE
WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » Vecchio, Salvo - 2010 - The Warm Light of Night
Vecchio, Salvo - 2010 - The Warm Light of Night
Vecchio
1 Solar Impulse
2 Salvation
3 Seaward
4 Rodeo Over Drive
5 My Old Wine
6 The Stream Of The River
7 Intense Horizons
8 Dusty Roads
9 Apophis 2036
10 Strada Panoramica

Rok wydania: 2010
Wydawca: SG Records
http://www.myspace.com/salvoguitar



Nie znam człowieka, to była pierwsza myśl, która przebiegła moją głowę po kontakcie z elegancko wydanym, lakierowanym digi packiem. Salvo Vecchio to gitarzysta prog metalowej formacji Ivory, a "The Warm Light of Night" to próbka jego solowych umiejętności. No tak, kolejny wymiatacz, przeszedł mnie dreszcz... jednak okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Powiem więcej ta płyta pomimo swej zdefiniowanej wirtuozerii pełna jest świetnych patentów, które potrafi zrozumieć i właściwie odebrać nie tylko koneser tej formy gitarowej ekspresji. Już nastrojowy wstęp dobrze wróży całości i okazuje się, że drugi w kolejności galopujący "Salvation" nie jest zwiastunem płyty, która atakuje słuchacza z prędkością światła. Wiele tu partii instrumentów klawiszowych, w tym zagranych z niezwykłym feelingiem Hammondów. Na płycie poza dominującymi zapędami w kierunku prog metalowych riffów i zakręconych solówek usłyszymy też i muzykę niemal country (o dziwo nie jest irytująca) w "Rodeo Over Driver", podszyty orkiestracjami "The Stream Of The River", wzbogacony smyczkami "Intense Horizons" czy rasowego bluesiora w partii kończącej "Salvation".

"The Warm Light of Night" to krążek niezwykle przystępny. Słuchacz nie odnosi wrażenia przerostu formy nad treścią, a dawki dźwięków serwowane są z godną uznania precyzją i w nie nachalnych ilościach. Wiele tu zwolnień czy fragmentów w których gitarzysta ograniczając się do riffowania daje szansę zaprezentować się partiom klawiszy. Gdy już jednak przyspiesza a spod jego palców zaczyna buchać ogień robi to w sposób, który.... Najnormalniej w świecie mi się podoba:-). Jedynym minusem jest brzmienie krążka. Jest odrobinę za płaskie a perkusista chwilami puka sobie niczym po garnkach. Ostateczny werdykt jest jednak na "tak" i coś czuję, że jeszcze do tego krążka powrócę...

7,5/10

Piotr Michalski
Komentarze