23.08.2019
KONKURS

Do wygrania zestaw koszulka i CD z autografami grupy DARKTHRONE!
Szczegóły TUTAJ
RECENZJE

• BATUSHKA - Panihida
• D PROJECT - Find Your Sun
• WE ARE THE CATALYST - Ephemeral
• DURAND JONES, & THE INDICATIONS - American Love Call
• MALFORMATION - A Torn Face of the Future
• SABATON - The Great War
• QUANTUM FANTAY - Yemaya Orishha
• THE BLACK KEYS - Let's Rock
• KREATOR - Outcast
• THE D PROJECT - Shimmering lights
• CYRIL - The Way Through
• SHELL FROM OCEANIC - How to let go
• ARGENT - All Together Now
• BATUSHKA - Hospodi
• NIKT - Runda 3
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• SCORPIONS - Gliwice
• RAMMSTEIN - Chorzów
• PROG IN PARK - Warszawa
• BON JOVI - Warszawa
• MARK KNOPFLER - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 2) - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 1) - Kraków
• MUSE - Kraków
• RIVERSIDE - Chorzów
• KISS - Kraków
• KISS - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox
• KASIA SZUBERT
• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox - Interview
• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - T » Tangent, The - 2011 - COMM
Tangent, The - 2011 - COMM
Tangent



01. The Wiki Man
02. The Mind's Eye
03. Shoot Them Down
04. Tech Support Guy
05. Titanic Calls Carpathia

Rok wydania: 2011
Wydawca: Inside Out





"...bzzz, gzzzzz, bzzzzz" - co za nostalgiczny dźwięk! Każdy kto dorastał w czasach raczkującego w Polsce Internetu słuchając otwarcia "The Wiki Man" przeżyje deja vu. Taaak, w dobie Neostrad i dostępów oferowanych przez operatorów sieci komórkowych trudno sobie wyobrazić połączenia o transmisji tak wolnej, że nieduży plik można było ściągać i cały dzień a łącze o przepływności 128kb/s było marzeniem.... to były czasy:) .., ale w sumie to nie miał być wywód na temat rozwoju Internetu w kraju nad Wisłą a tekst na temat najnowszego albumu formacji The Tangent - "COMM".

Andy Tillison niestrudzenie podąża raz wytyczoną ścieżką i "COMM" już od pierwszych chwil jest rozpoznawalny jako dzieło jego zespołu. Nie znajdziemy tu rewolucyjnych rozwiązań, to stary dobry The Tangent z klawiszowymi wariacjami, niezwykłej urody gitarowymi solówkami i szaleństwami na saksofonie. Jonathan Barrett jak zwykle czaruje na basie (nie wiem jak on to robi, ale jego gra jest niesamowita i cieżko mi wyobrazić sobie ten zespół bez niego - odszedł po nagraniu płyty) a sam Andy, który poza partiami wokalnymi obsługuje instrumenty klawiszowe swoją grą w wielu miejscach tradycyjnie przemyca elementy jazzu ("The Wiki Man" - solo na fortepianie mniej więcej w siódmej minucie) i nadaje płycie specyficznego "tangentowego" posmaku.

To wydawnictwo to w sumie tylko pięć utworów ale dwa z nich to prawdziwe kolosy. Już na początek mamy zaserwowany ponad 20-o minutowy wspominany już "The Wiki Man" z częstymi zmianami tempa i zwariowanymi partiami solowymi. Kolejny "gigant" czasowy to zamykający krążek "Titanic Calls Carpathia". Rozpoczyna się niczym wstęp do opowieści z krainy 1000 nocy, po chwili jednak atmosfera zaczyna gęstnieć zaczyna być patetycznie i rozpoczynamy podróż po jednym z najlepszych utworów jakie ten zespół kiedykolwiek nagrał. Dla mnie to majstersztyk z odpowiednią ilością patosu, rewelacyjnym dość mocnym, gitarowym refrenem i klimatem, który u mnie osobiście wywołuje ciarki.

"COMM" jest kolejną płytą w dyskografii zespołu, która może się podobać. Tak jak poprzedniczki potrzebuje jednak czasu i odwdzięcza się za poświęcone jej chwile wieloma pięknymi dźwiękami i zaskakującymi "zwrotami akcji".

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze