15.08.2020
RECENZJE
SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » Vision Divine - 2012 - Destination Set to Nowhere
Vision Divine - 2012 - Destination Set to Nowhere
Vision Divine01. S'i Fosse Foco
02. The Dream Maker
03. Beyond The Sun And Far Away
04. The Ark
05. Mermaids From Their Moons
06. The Lighthouse
07. Message To Home
08. The House Of The Angels
09. The Sin Is You
10. Here We Die
11. Destination Set To Nowhere

Rok wydania: 2012
Wydawva: Ear
http://www.visiondivine.com/



Vision Divine powracają z nowym albumem – „Destination Set to Nowhere” i trzeba przyznać, że jest to pozycja ze wszech miar udana. Grupa, choć para się heavy/power (a czasem i prog) metalem, daleka jest od smoków, rycerzy i księżniczek. Prowadzona przez Olafa Thorsena „kamanda” stawia raczej na opowieści w klimatach science fiction (kłania się Ayreon czy Star One) i z tego typu historią mamy do czynienia w tym przypadku.

Główny bohater tego koncept albumu, rozczarowany postawą świata polityki i ludzką chciwością, buduje kosmiczny prom, którym wraz z osobami takimi jak on opuszcza Ziemię. Po wielu latach kosmicznej odysei lądują na planecie, która okazuje się miejscem przyjaznym ludziom – niemal biblijnym rajem. Nowi kolonizatorzy postanawiają tam osiąść i budować nową cywilizację… niestety okazuje się, że ludzie ziemskie zachowania mają zaszczepione głęboko w sobie i wkrótce raj przeistacza się w coś od czego próbowali uciec…

Fajny koncept, ciekawie poprowadzony i zinterpretowany przez Fabio Lione (wokale) ze smutna konkluzją dotycząca człowieka. Muzycznie mamy do czynienia z klasyką. Gitarowe popisy, perkusyjne kanonady i sporo klawiszy. Nie brakuje zwolnień i średnich temp, a wszystko skrojone w ciekawe i wpadające w ucho melodie z balladą „Message To Home” na czele..

Vision Divine nigdy nie osiągnęli oszałamiającego sukcesu choć na takowy zasługują. Na współczesnej scenie heavy to jeden z ciekawszych zespołów, a atut w postaci Fabio Lione za mikrofonem powinien w końcu zostać dostrzeżony.

8/10

Piotr Michalski




Komentarze