09.08.2020
RECENZJE
DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » EUROPE - 1983 - Europe
EUROPE - 1983 - Europe

EUROPE - Europe


‘EUROPE

1. In The Future To Come
2. Farewell
3. Seven Doors Hotel
4. The King Will Return
5. Boyazont (Instrumental)
6. Children Of This Time
7. Words Of Wisdom
8. Paradize Bay
9. Memories

Rok wydania: 1983
Wydawca: Epic
https://www.facebook.com/europetheband




W roku 1983, grupa nastolatków, ze Szwecji, wydając pod szyldem Europe swój debiutancki album o sławie mogła jedynie pomarzyć. To co się działo wokół zespołu po wydaniu „The Final Countdown” zapewne im się nie śniło (co nie oznacza, że nie marzyło), a myśl o tym, że kilkadziesiąt lat później będą jeszcze nagrywać płyty było zapewne dla nich niezłym science-fiction…

Krążek zatytułowany po prostu „Europe” był nagrodą za wygranie przeglądu szwedzkich zespołów rockowych i trafiło na niego dziewięć utworów. Dziś po latach płyta może i nieco trąci myszką, brzmienie mogłoby być zdecydowanie lepsze, Joey Tempest swoje najlepsze wokalnie lata miał jeszcze przed sobą (w głosie słychać pewnego rodzaju brak „wyrobienia”), nie mniej bez tej płyty kariera Europe zapewne nigdy by się nie rozwinęła. To dzięki „Seven Doors Hotel“ zespół został zauważony (miedzy innymi w Japonii) co dało im kopa do pójścia naprzód („Wings of Tomorrow” – 1984) a nie jest to jedyny utwór na który warto zwrócić uwagę. Już otwierający, dość agresywny i dynamiczny jak na standardy Europe, „In The Future To Come” zwastuje kawał solidnej muzyki z pogranicza heavy metalu i hard rocka. Od początku też uwagę zwraca niezwykły talent Johna Noruma, gitarzysty, zespołu. W chwili ukazania się krążka miał 19 lat, ale to jak na nim gra nie może przejść niezauważone. Norum, który obecnie preferuje nieco bardziej mięsiste brzmienia i nieco bluesujące podejście do gry tutaj jawi się niczym czystej krwi metalowy wymiatacz a upust daje w instrumentalnym „Boyazont”. W „ucho” wpada też ballada „The King Will Return” ale i dynamiczny “Children Of This Time” czy spokojniejszy “Words Of Wisdom” z wpadającym w ucho refrenem z wysokim “c”.

„Europe” nie przeszedł do historii jako debit wynoszący na szczyt, zespół musiał jeszcze chwilę poczekać, ale słucha się go z przyjemnością i gdyby popracować nad brzmieniem to byłby zapewne lepszy.

6/10

Piotr Michalski
Komentarze