13.08.2020
RECENZJE
BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » DIAPOSITIVE - 2020 - Give Me A Ride
DIAPOSITIVE - 2020 - Give Me A Ride

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride


DIAPOSITIVE – Give Me A Ride

1. J.A.C.K
2. Holding On
3. So High
4. Give Me A Ride
5. Closer
6. Star
7. Too Far Gone
8. Oblivious Crime
9. Forevermore
10. The Wall's Burning
11. Glory
12. Moonwalk

Rok wydania: 2020
Wydawca: Self-release
hhttps://www.facebook.com/diapositiveband/




Krakowski zespół proponuje słuchaczom intrygującą muzyczną przejażdżkę do przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Do czasów, kiedy swoje najwspanialsze płyty nagrywały ikony rocka takie jak Led Zeppelin, czy Free. Ale rockowa Ameryka – ta z południowych stanów - też jest im bliska. Wystarczy rzut oka na okładkę...

„Give Me A Ride” to dwanaście premierowych kompozycji. Rockowych z domieszką bluesa (chociaż bluesowych wpływów jest tutaj zdecydowanie mniej niż na debiucie). Czasem zadziornych, zagranych z hardrockową mocą – czasem pięknie kołyszących. Wchodzą na imprezę z buta, witając się kawałkiem „J.A.C.K”, ale Diapositive bardzo dobrze czuje się również w nastrojowych utworach. Takich jak „So High”, „Closer” i „Glory”. Potrafią też efektownie połączyć liryczne klimaty z mocniejszym uderzeniem. Koronnym dowodem „Forevermore” - ponad sześć minut instrumentalnej i wokalnej uczty dla uszu (ależ pięknie łka ta gitara w środkowej części!). Na koncertach – kiedy można pofolgować emocjom – ten kawałek z pewnością jeszcze zyska nowych barw. Moim drugim prywatnym faworytem na tym albumie jest „Too Far Gone”, nad którym unosi się duch Zeppelinów z ich najlepszych lat...

Bluesrockowe granie w starym stylu z kobiecym wokalem... Brzmi znajomo? Blues Pills? Zdecydowanie dobry trop. Kto lubi ten szwedzki zespół powinien koniecznie sprawdzić Diapositive.

Krakowski band zrobił duży krok naprzód w porównaniu z debiutem (i nie jest to bynajmniej krok w przepaść). I bardzo wysoko ustawił sobie poprzeczkę przed nagraniem kolejnej płyty...

9/10

Robert Dłucik
Komentarze