13.08.2020
RECENZJE
BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - N » NEUMA - 2003/2020 - Vol.2
NEUMA - 2003/2020 - Vol.2

NEUMA - Vol.2


NEUMA – Vol.2

1. Your Envy Poisons
2. There's No Second To Be Lost
3. The Rule
4. Self-Denial
5. Palimpsest
6. It's Time To Leave
7. Sacrifice
8. Neuma
9. Betrayal

Rok wydania: 2003/2020 (reedycja)
Wydawca: Offmusic/Mystic Production
https://www.facebook.com/thesegueband/




Po wznowieniach dwóch kultowych (i osiągających kosmiczne ceny na aukcjach internetowych) płytach zespołu Kobong, na rynek trafiła również reedycja debiutanckiego albumu formacji Neuma.

To mogłaby być trzecia płyta Kobonga, gra tutaj 3/4 składu (zabrakło Roberta Sadowskiego, dzisiaj już niestety nieżyjącego...). Podobne jest też myślenie o muzyce – mamy do czynienia z rockową awangardą. Zwrotka – refren, zwrotka – refren – to schemat praktycznie obcy muzykom Neumy. Pogmatwane, pełne zgiełku i dźwiękowego brudu utwory (właściwie muzyczne impresje). Sekcja rytmiczna grająca nieoczywiste podziały, „chore” partie gitar, do tego specyficzny wokal Bogdana Kondrackiego (najchętniej stosującego melorecytacje lub krzyk). Nie jest to łatwe w odbiorze, ale... wciąga. Nu metal, noise, jazz...? Muzyka Neumy wymyka się jednoznacznym klasyfikacjom, szufladkom...Jest nieco przystępniejsza w odbiorze niż Kobongowy debiut (ale tylko nieco), jednak nadal trudno słuchać jej bez należnego skupienia i … odpowiedniego nastawienia. W studiu grupę wspomagali Dj Feel – X (znany z Kalibra 44) oraz saksofonista Karol Gołowacz.

Reedycja została wydana w gustownym digipacku, z książeczką zawierają angielskie teksty i ich polskie przekłady, a także zdjęcia – równie odjechane jak muzyka Neumy. Klasyka polskiej awangardy – warto poznać (lub odświeżyć sobie po latach)!

Niestety po wydaniu tej płyty posypał się skład zespołu. Na placu boju pozostał tylko Maciej Miechowicz, który do współpracy dobrał sobie nowych muzyków i trzy lata później wydał płytę „Weather”. Ale to już był zupełnie inny rozdział w karierze Neumy...

Robert Dłucik
Komentarze