13.08.2020
RECENZJE
BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - N » NEUMA - 2006/2020 - Weather
NEUMA - 2006/2020 - Weather

NEUMA - Weather


NEUMA - Weather

1. Śmierć Marsjanina
2. N.Y.C.
3. Cyrulik
4. Tułacz
5. Himalaj
6. Śmierć Wieloryba
7. Czas
8. Japończyk
9. Słonie
10. Weather

Rok wydania: 2006/2020 reedycja
Wydawca: Tone Industria/Mystic Production
https://www.facebook.com/thesegueband/



Kolejny „biały kruk” polskiej fonografii doczekał się starannej kompaktowej reedycji, co stanowić będzie z pewnością ulgę dla kolekcjonerów płyt buszujących po internetowych aukcjach...

„Weather” - drugi studyjny album formacji Neuma. To już zupełnie inny zespół od tego, który firmował płytę „Neuma” z 2003 roku. Radykalnie zmienił się skład: odeszli Wojciech Szymański i Bogdan Kondracki (pojawił się gościnnie w kilku utworach z „Weather”), a więc muzycy, którzy grali razem również w zespole Kobong. Na placu boju został gitarzysta Maciej Miechowicz. Razem z nowymi współpracownikami pożeglował w nieco inne rejony muzyczne.

Przede wszystkim: to muzyka niemal w stu procentach instrumentalna (głos pojawia się sporadycznie i trudno mówić o partiach wokalnych, to raczej ozdobniki). Na pierwszy plan wysuwa się Aleksander Korecki (barwna postać polskiej sceny muzycznej) i jego partie saksofonu. Sporo na „Weather” jazzowego, swobodnego grania. Połączenie szalonych improwizacji Koreckiego z mocnymi riffami i niebanalną pracą sekcji rytmicznej (to nie zmieniło się w Neumie) dało intrygujące rezultaty.

W porównaniu z dokonaniami Kobonga oraz z debiutem Neumy, utwory z „Weather” są mniej intensywne, zdecydowanie mniej metalowe. Więcej tutaj przestrzeni, ducha improwizacji. Całość brzmi jak ścieżka dźwiękowa do nieistniejącego filmu... Ale od czego wyobraźnia? Wystarczy tylko ją uruchomić...

Płyta – po masteringu - brzmi świetnie, muzyka wciąż broni się znakomicie blisko piętnaście lat po premierze. Jazz rock? Prog rock? Każda z tych odpowiedzi byłaby właściwa w przypadku „Weather”. Szkoda, że również ten skład Neumy szybko się posypał. Los ewidentnie nie był łaskawy dla tej formacji...

Robert Dłucik
Komentarze