30.10.2020

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » DEACON BLUE - 2020 - City of Love
DEACON BLUE - 2020 - City of Love

DEACON BLUE - City of Love




1. City Of Love
2. Hit Me Where It Hurts
3. Weight Of The World
4. Take Me
5. In Our Room
6. Intervals
7. Keeping My Faith Alive
8. A Walk In The Woods
9. Come On In
10. Wonderful
11. On Love

Rok wydania: 2020
Wydawca: earMUSIC/Mystic Production



35 lat na scenie (z pięcioletnią przerwą w latach dziewięćdziesiątych), sześć milionów sprzedanych płyt, dwanaście singli w brytyjskim Top 40, dwie płyty na szczycie zestawień na Wyspach, pełne sale koncertowe... Pochodzący ze Szkocji Deacon Blue ma się czym pochwalić i może uważać się za zespół spełniony. Tym bardziej cieszy, że w 2020 roku nadal mają sporo ciekawego do powiedzenia i nagrywają bardzo dobre płyty. Bo taką bez wątpienia jest „City of Love”...

Smyczki, łagodne dźwięki fortepianu – tak zaczyna się tytułowy utwór, który otwiera album. Kwartet smyczkowy pojawia się na „City of Love” często, ciekawie wzbogacają aranżacje poszczególnych kompozycji. „Pozostanie tylko miasto miłości” - śpiewa Ricky Ross w przebojowym refrenie... Łatwo wpadającymi w ucho refrenami Ross (kompozytor lub współkompozytor całego materiału) sypie na tej płycie jak z rękawa. „Hit Me When It Hurts” (wręcz stworzonym do wspólnego śpiewania z publicznością na koncertach), „Weight of The World”, „A Walk In The Woods” - to najbardziej chwytliwe...

Płyta praktycznie bez słabych punktów. Deacon Blue pielęgnuje wypracowany przed laty styl (jednym z ich znaków rozpoznawczych są partie wokalne Rossa i Lorraine McIntosh), nie stara się na się gonić za współczesnymi modami. Ma to swój urok. Piękne przypomnienie o czasach, kiedy w muzyce tworzonej z myślą o listach przebojów człowiek był ważniejszy niż różne studyjne wynalazki....

9/10

Robert Dłucik