29.09.2020
RECENZJE
EXLIBRIS - Shadowrise

THE BLACK NOODLE PROJECT - Code 2.0

KRŮK - Nibykwiaty

SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » BLACKLIGHT - 2019 - Follow the Future
BLACKLIGHT - 2019 - Follow the Future

BLACKLIGHT - Follow the Future


BLACKLIGHT - Follow the Future

1. And I 4.22
2. Gater 3.42
3. My Cloud 4.35
4. In My Eyes 3.57
5. When I See You 4.51
6. My Life 3.47
7. Pre Road 3.30
8. On The Road 5.22
9. Winter 2.44

Rok wydania: 2019
Wydawca: Lynx Music




BLACKLIGHT to krakowska formacja, która powstała w roku 2019. „Follow the Future” to ich debiutancki krążek, który ujrzał światło dzienne nakładem wydawnictwa Lynx Music.

Dziewięć utworów i niecałe 40 minut muzyki zamknięte w dziewięciu utworach to melodyjny rock z elementami progresywnymi. Muzycy mają „dryg” do komponowania wpadających w ucho melodii. W zasadzie każdy utwór może się podobać, każdy ma w sobie coś co przykuwa uwagę. Wiele tu nastrojowego, klimatycznego grania a niebagatelny wpływ na to ma ciepła barwa głosu wokalisty zespołu Marcina Kocielskiego.

W muzyce zespołu da się wyczuć inspiracje muzyką Anathemy („Gater” czy „When I See You”, które momentami przywodzi na myśl „Fragile Dreams”) czy Nosound (akustyczny, wyciszony „My Life”). W każdym razie jak na debiut jest niezwykle obiecująco. Te kilkadziesiąt minut, które spędziłem z muzyką zespołu na pewno nie było stracone, BLACKLIGHT nagrali bardzo rzetelny i równy album, z którym warto się zapoznać.

7/10

Piotr Michalski
Komentarze