10.08.2020
RECENZJE
STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » Excalion - 2007 -Waterlines
Excalion - 2007 -Waterlines
1. Wingman
2. Life On Fire
3. Losing Time
4. Ivory Tower
5. I Failed You
6. Arriving As The Dark
7. Streams Of Madness
8. Delta Sunrise
9. Between The Lines
10. Svaking Ground
11. Yovartio (bonus w europejskiej wersji płyty
- fińska wersja Arriving As The Dark)
12. Access Denied (bonus w wersji japońskiej płyty)

Rok Wydania: 2007
Wydawca: Limb Music




Wkrótce po wydaniu debiutanckiej płyty w zespole Excalion doszło do paru zmian. Z zespołu odeszli dwaj członkowie grupy: gitarzysta Kimmo Hanninen oraz basista Timo Sahlberg. W miejsce pierwszego wskoczył nowy gitarzysta Vesa Nupponen a gitarą basową "zaopiekował się" grający dotąd na gitarze Tero Vaaja. Od tej pory zespół gra w składzie pięcioosobowym i muszę przyznać, że radzi sobie z tym bardzo dobrze. Płyta "Waterlines" wydana w roku 2007 jest tego przykładem. Zmiany i roszada w zespole przyniosły w efekcie album bardziej dojrzały i dopracowany. Zarówno jeżeli chodzi o muzykę jak i też o sam wokal (wokalista trochę bardziej dopracował swój angielski) jest dużo lepiej niż na pierwszej płycie. Nadal mamy sporą dawkę ciężkich i dynamicznych riffów, fajne rozbudowane i mocno "metalowe" solówki gitarowe, dająca sporego kopa po uchmantach perkusja i uzupełniające tło instrumenty klawiszowe. Niestety na tej płycie zabrakło mi trochę w nich lekkiego progresywnego brzmienia, którego było dość sporo na "Primal Exhale". Oprócz szybkich kawałków mamy też do posłuchania parę przyjemnych balladek jak np "Losing Time", "Svaking Ground" czy też mój faworyt z tej płyty "Delta Sunrise". No i oczywiście dla sympatyków egzotycznych języków mamy też jedną perełkę zaśpiewaną w języku fińskim. Ale ostrzegam. Bez butelki "Finlandii" nie zabierajcie się do tego kawałka. Trzeźwy umysł ludzki jest zbyt słaby, żeby ogarnąć ten język. Ogółem bardzo przyjemny do posłuchania power metalowy albumik.

8/10

Irek Dudziński
Komentarze