08.12.2019
RECENZJE
ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web

FRONTBACK - Don't Mind the Noise

VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - G » Gabriel, Peter - 2010 - Scratch My Back
Gabriel, Peter - 2010 - Scratch My Back
1. Heroes (David Bowie)
2. The Boy in the Bubble (Paul Simon)
3. Mirrorball (Elbow)
4. Flume (Bon Iver)
5. Listening Wind (Talking Heads)
6. The Power of the Heart (Lou Reed)
7. My Body is a Cage (Arcade Fire)
8. The Book of Love (The Magnetic Fields)
9. I Think it's Going to Rain Today (Randy Newman)
10. Apres Moi (Regina Spektor)
11. Philadelphia (Neil Young)
12. Street Spirit (Radiohead)

Rok wydania: 2010
Wydawca: Virgin
http://www.myspace.com/PeterGabriel




Peter Gabriel to postać, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Legendarny wokalista, osoba zaangażowana w działalność charytatywną, muzyk, który osiągnął już wszystko. Jego kolejne albumy wypatrywane są z szczególną nutką niecierpliwości, a że ostatni krążek sygnowany nazwiskiem wokalisty ukazał się w 2002 roku (nie licząc "Big Blue Ball" z 2008) to oczekiwanie sięgało niemal zenitu... no, prawie... bo jak zapowiadał Peter "Scratch My Back" miało być krążkiem, który miał zawierać przeróbki utworów innych artystów.

Peter Gabriel na potrzeby tego wydawnictwa bardzo ciekawie dobrał utwory i tak, pojawiają się kompozycje starych wyjadaczy jak David Bovie ("Heroes"), Lou Reed ("The Power of the Hart") czy Neil Younga ("Philadelphia"), a obok nich wykonawcy pokroju Radiohead ("Street Spilit") czy Elbow ("Mirrorball").

Szkoda jednak, że zamiast nowego studyjnego wydawnictwa otrzymujemy coś co (jakby na to nie spojrzeć) jest odgrzewaniem raz już upieczonych kotletów. Na szczęście zrobione jest to z niezwykłym wyczuciem, smakiem i o tych utworach nie można powiedzieć, że są to zwykłe... covery. Każda z piosenek została starannie zaaranżowana, na bok zostały odłożone gitary i rockowe instrumentarium, a głosowi towarzyszą dźwięki orkiestry - chwilami wręcz porywające ("Mirrorball"). "Scratch My Back" to bardzo spokojna płyta - utwory są delikatne a pianino i instrumenty smyczkowe, które stanowią tu niezwykle istotny element całości, budują niezwykły klimat.

Dość trudno ocenić tą płytę. Muzyka, która tu słyszymy na pewno jest nagrana z kunsztem godnym mistrza ale niestety dalej musimy czekać na album studyjny. Peter Gabriel jest muzykiem, który nie musi się nigdzie śpieszyć, tu on dyktuje warunki i zasady gry, a że gracz z niego nieprzeciętny to cóż nam, szaraczkom pozostaje?? Cieszmy się "Scratch My Back" i czekajmy...

8,5/10

Piotr Michalski

Komentarze