19.08.2019
RECENZJE

• DURAND JONES, & THE INDICATIONS - American Love Call
• MALFORMATION - A Torn Face of the Future
• SABATON - The Great War
• QUANTUM FANTAY - Yemaya Orishha
• THE BLACK KEYS - Let's Rock
• KREATOR - Outcast
• THE D PROJECT - Shimmering lights
• CYRIL - The Way Through
• SHELL FROM OCEANIC - How to let go
• ARGENT - All Together Now
• BATUSHKA - Hospodi
• NIKT - Runda 3
• ACHERONTAS - Faustian Ethos
• QUEENSRYCHE - The Verdict
• DYSCARNATE - With All Their Might
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• SCORPIONS - Gliwice
• RAMMSTEIN - Chorzów
• PROG IN PARK - Warszawa
• BON JOVI - Warszawa
• MARK KNOPFLER - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 2) - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 1) - Kraków
• MUSE - Kraków
• RIVERSIDE - Chorzów
• KISS - Kraków
• KISS - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox
• KASIA SZUBERT
• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox - Interview
• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - R » Rack Tripp, The - 2009 - Raque (EP)
Rack Tripp, The - 2009 - Raque (EP)
the rack tripp


1.Lucid Dream
2.Gaba
3.Adenosine Intolerant
4.Raque
5.Ontology Of Ego


Rok Wydania: 2009
Wydawca: -
http://www.myspace.com/theracktripp





"The Rack Tripp" to młody zespół na naszym rynku muzycznym. Powstali w roku 2008. Początkowo był to jednoosobowy projekt gitarzysty Grzegorza Wieliczko (ex - Manthra, Loveleven, Nepauz - Had). Głównym celem założenia zespołu było nagranie wcześniej skomponowanych utworów. Wersje robocze zarejestrowane zostały w sierpniu 2008 roku, już we wrześniu dołączył do Grzegorza wokalista Piotr Gibner (ex - Proghma, Manthra, Spirala), w tym samym miesiącu dograno wokal do Adenosine Intolerant. Niestety w październiku z powodu swojego wyjazdu Grzegorz musiał zawiesić pracę nad materiałem. Przerwa trwała do lipca 2009 i właśnie wtedy wznowiono nagrywanie już w rozszerzonym składzie. Do zespołu dołączyli basista Jakub Tuszkowski (ex - Manthra, Loveleven), perkusista Marcin Świderski (ex - Disharmony) oraz specjalista od instrumentów klawiszowych Szymon Klepacki (Greanocean), który jednak w październiku musiał opuścić grupę również z powodu wyjazdu. W listopadzie i grudniu na nowo dograno partie wokalne, linie basu i perkusje oraz dokonano ostatecznego miksu całości. I tak właśnie powstała ta Ep-ka. "Raque" to w zasadzie 5 utworów. W całość wprowadza nas "Lucid Dream". Krótki niespełna 2 minutowy utwór instrumentalny zbudowany głównie na odgłosach padającego deszczu, odległych dźwiękach burzy i niespokojnym tle muzycznym bazującym na instrumentach klawiszowych. Kolejny utwór jest już dużo bardziej rozbudowany "Gaba". Prawie 9 minutowy kolos zbudowany na mocno wysuniętym basie, zmiennych rytmach perkusji i riffie uzupełniony w tle dźwiękami Hammondów. Niby niespójny muzycznie ale mający w sobie coś przyciągającego. Kolejny to już wspomniany przeze mnie "Adenosine Intolerant". Wprowadza nas w niego hulający gdzieś w oddali wiatr. "Wibrujący" dźwięk klawiszy i krzyczący wokal sprawiają, że nabiera wręcz psychodelicznego klimatu. Następnie mamy tytułowy "Raque", w którego wpleciono między instrumenty klawiszowe odgłosy żywcem wyjęte ze świata przyrody: bijąca o brzeg fala, odgłosy ptaków, delikatne tło dyskretnie uderzanych pałeczkami talerzy wprowadzają nas spokojnie w kolejny, ostatni już na płycie "Ontology Of Ego" ze świetnie współpracującym basem, perkusją i klawiszami. Do tego dołożono mocno przesterowaną gitarę tworząc świetny klimat tego kawałka.
Generalnie to co tworzy "The Rack Tripp" to wypadkowa wielu gatunków muzycznych i wpływy twórczości wielu zespołów. Ja odnajduję w nich fascynacje The King Crimson, Riverside czy też The Cure z czasów "Pornography" ale podkreślam to moje osobiste odczucia. Przy pierwszym odsłuchu utwory zdają się być niespójne i nierytmiczne (zwłaszcza dominująca perkusja) ale ma to w sobie coś bardzo interesującego. Warto zapoznać się z tym materiałem.

Irek Dudziński
Komentarze