05.07.2020
RECENZJE
ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » Votum - 2008 - Time Must Have a Stop
Votum - 2008 - Time Must Have a Stop


1. Me In The Dark 6:05
2. The Pun 5:09
3. Passing Sears 4:28
4. Train Back Home 6:02
5. The Hunt Is On 6:52
6. Away 5:55
7. Look At Me Now 5:49
8. Time Must Have A Stop 10:50

Rok wydania: 2008
Wydawca: Insanity Records





O Votum usłyszałem kilka miesięcy temu, pamiętam, że przesłuchałem jakiś całkiem niezły prog-rockowy kawałek, spokojny, utrzymany w nieco sennym, onirycznym klimacie. Już tamto obcowanie z muzyka tej warszawskiej formacji zwiastowało, że album, w trakcie którego nagrań był zespół może być całkiem przyjemną dawka progresywnych dźwięków.

Płyta zaczyna się od mocnego uderzenia (bynajmniej nie chodzi o moc w sensie brutalności) "Me in the Dark" to solidna dawka melodii podszytej nostalgią. W zasadzie cała płyta utrzymana jest w nieco nostalgicznym klimacie. Drugi, "The Pun" to chyba jedna z najlepszych na płycie kompozycji, nieco Niech Was nie zmyli początek przywodzący na myśl kapele nurtu new romantic z lat 80-ych, ten utwór to perełka tej płyty. Ciekawa melodia, interesujące rozwiązania aranżacyjne - bardzo dobry utwór. Jak przystało na rasowy rockowo/metalowy band, zespół serwuje również mocniejsze uderzenia. W tych momentach zespół, a zwłaszcza maniera wokalna Maćka Kosińskiego kojarzą mi się nieco z Circus Maximus. W paru fragmentach wokalista przypomina również nieco nieżyjącego już Lane'a Staley'a (i nie jest to zarzut, głos wokalista Alice in Chains miał wyśmienity). Nieźle wypada ostry, metalowy "Look at me Now" z złowieszczymi growlami, choć akurat growli bym na miejscu zespołu unikał, nieco burzą klimat płyty. Ciekawy jest, podszyty orientalnym klimatem "Passing Scars". Płytę zamyka prawie jedenastominutowy "Time Must Have A Stop" rozpoczynający się niczym kolejny "walec" My Dying Bride, potem jednak słychać już "votumowe" granie, do którego zespół nas już przyzwyczaił we wcześniejszych utworach.

Votum posiadają wszelkie atrybuty ku temu aby odnieść sukces. Jest niezły wokalista, dobrzy instrumentaliści a muzyka, którą tworzą może się podobać. Może jeszcze brakuje nieco oryginalności i samego Votum w Votum ;-), ale wszystko przed nimi, rośnie nam bardzo dobry zespół.

Album "Time Must Have a Stop", to obok płyt Openspace i Moonrise kolejny mocny debiut pierwszych miesięcy tego roku. Wszystko wskazuje, że walka o tytuł najlepszego debiutanta roku 2008 może być bardzo zaciekła i zażarta. W sumie nie martwi mnie to, przecież dobrej muzyki nigdy za wiele.

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze