08.12.2019
RECENZJE
ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web

FRONTBACK - Don't Mind the Noise

VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » Votum - 2008 - Time Must Have a Stop
Votum - 2008 - Time Must Have a Stop


1. Me In The Dark 6:05
2. The Pun 5:09
3. Passing Sears 4:28
4. Train Back Home 6:02
5. The Hunt Is On 6:52
6. Away 5:55
7. Look At Me Now 5:49
8. Time Must Have A Stop 10:50

Rok wydania: 2008
Wydawca: Insanity Records





O Votum usłyszałem kilka miesięcy temu, pamiętam, że przesłuchałem jakiś całkiem niezły prog-rockowy kawałek, spokojny, utrzymany w nieco sennym, onirycznym klimacie. Już tamto obcowanie z muzyka tej warszawskiej formacji zwiastowało, że album, w trakcie którego nagrań był zespół może być całkiem przyjemną dawka progresywnych dźwięków.

Płyta zaczyna się od mocnego uderzenia (bynajmniej nie chodzi o moc w sensie brutalności) "Me in the Dark" to solidna dawka melodii podszytej nostalgią. W zasadzie cała płyta utrzymana jest w nieco nostalgicznym klimacie. Drugi, "The Pun" to chyba jedna z najlepszych na płycie kompozycji, nieco Niech Was nie zmyli początek przywodzący na myśl kapele nurtu new romantic z lat 80-ych, ten utwór to perełka tej płyty. Ciekawa melodia, interesujące rozwiązania aranżacyjne - bardzo dobry utwór. Jak przystało na rasowy rockowo/metalowy band, zespół serwuje również mocniejsze uderzenia. W tych momentach zespół, a zwłaszcza maniera wokalna Maćka Kosińskiego kojarzą mi się nieco z Circus Maximus. W paru fragmentach wokalista przypomina również nieco nieżyjącego już Lane'a Staley'a (i nie jest to zarzut, głos wokalista Alice in Chains miał wyśmienity). Nieźle wypada ostry, metalowy "Look at me Now" z złowieszczymi growlami, choć akurat growli bym na miejscu zespołu unikał, nieco burzą klimat płyty. Ciekawy jest, podszyty orientalnym klimatem "Passing Scars". Płytę zamyka prawie jedenastominutowy "Time Must Have A Stop" rozpoczynający się niczym kolejny "walec" My Dying Bride, potem jednak słychać już "votumowe" granie, do którego zespół nas już przyzwyczaił we wcześniejszych utworach.

Votum posiadają wszelkie atrybuty ku temu aby odnieść sukces. Jest niezły wokalista, dobrzy instrumentaliści a muzyka, którą tworzą może się podobać. Może jeszcze brakuje nieco oryginalności i samego Votum w Votum ;-), ale wszystko przed nimi, rośnie nam bardzo dobry zespół.

Album "Time Must Have a Stop", to obok płyt Openspace i Moonrise kolejny mocny debiut pierwszych miesięcy tego roku. Wszystko wskazuje, że walka o tytuł najlepszego debiutanta roku 2008 może być bardzo zaciekła i zażarta. W sumie nie martwi mnie to, przecież dobrej muzyki nigdy za wiele.

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze