29.01.2020
RECENZJE
ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side

V/A - Tribute to ACID DRINKERS - Ladies And Gentlemen On Acid

HOVERCRAFT - Full of Eels

NO MORE JOKES - A Ludzie Się Patrzą...

DAN McCAFFERTY – Last Testament

RPWL - Live From Outer Space

SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Ścigani - 2011 - Spiritus Movens
Ścigani - 2011 - Spiritus Movens
Ścigani
1. W pustej głowie
2. Doceniać chwile
3. Chyba wiem co mi jest
4. Mało wiary
5. Ełyła
6. Już nie zabłądzę
7. Żaden cud
8. Możesz wejść
9. Nie wrócę
10. Australia
11. Spiritus Movens
12. Wolny zapamiętam

Rok wydania: 2011
Wydawca: Mystic Productions
http://www.myspace.com/scigani


Trzecia płyta tego śląskiego kwartetu, a pierwsza w barwach prężnej wytwórni Mystic Production, konsekwentnie penetrującej polski rynek muzyczny w poszukiwaniu ciekawych wykonawców spoza tzw. mainstreamu.

Ścigani zaczynali swoją przygodę z muzyką od laurów na festiwalach bluesowych, sporo bluesowych pierwiastków słychać było również na debiutanckim albumie sprzed sześciu lat, zatytułowanym przekornie "Nigdy więcej bluesa". Potem była płyta "Bez hamulców" - wydana już w barwach poważnej wytwórni, efektowny popis w programie "Hit Generator" emitowanym na antenie telewizyjnej "Dwójki", gdzie zespół zdobył dwie statuetki "Super Hitu", udowadniając przy okazji, że można u nas komponować przebojowe kawałki nie popadając w banał i tandetę. Cóż z tego sukcesu jednak, skoro po antenach radiowych jak latały różne Paulle i Iwony Węgrowskie (które sromotnie w owym widowisku poległy), tak latają nadal... Oprócz statuetek, wymierną korzyścią dla zespołu było poznanie ceniona producenta Wojciecha Olszaka (zarazem jednego z jurorów programu). "Spiritus Movens" powstał właśnie pod jego okiem (i uchem). Pod względem brzmienia i realizacji nagrań płyta jest więc największym dotychczasowym osiągnięciem Ściganych.

Singlowy "Ełyła" może być lekkim zaskoczeniem dla tych, którzy znają poprzednie dokonania Ściganych. Krótki - niespełna trzyminutowy - riffowy, zdecydowanie rockowy kawałek - prezentuje nieco inne oblicze grupy. Muzycy i wytwórnia nie poszli na łatwiznę, lecz "pod prąd". Mogli wszak wybrać do promocji "Doceniać chwile", utrzymany w klimacie hitów, którymi Ścigani wygrywali kolejne odcinki wspomnianego wyżej telewizyjnego programu... Teoretycznie, duży potencjał komercyjny tkwi również w "Chyba wiem co mi jest", "Mało wiary", "Wolny zapamiętam" i przede wszystkim w "Australii" (z bardzo "przyjaznym radiu" refrenem). Teoretycznie, bo przecież po antenach radiowych latają...

Ścigani nie byliby sobą, gdyby nie zaproponowali też na płycie paru ballad o miłości ("Już nie zabłądzę", "Nie wrócę") i tak charakterystycznych dla nich leniwie płynących kawałków ("Żaden cud").

Na "Spiritus Movens" słychać między innymi wpływy Lenny'ego Kravitza, Richiego Kotzena, Dave Matthews Band, czy Gov't Mule. Zawodowa robota, gdyby materiał ukazał się w USA byłbym spokojny o jego losy. A u nas?

8,5/10

Robert Dłucik
Komentarze