15.07.2020
RECENZJE
WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » Voodoo Highway - 2011 - Broken Uncle's Inn
Voodoo Highway - 2011 - Broken Uncle's Inn
VH1. Intro (Since 1972)
2. Till It Bleeds
3. The Fire Will Burn Away
4. J.C. Superfuck
5. Window
6. Running Around
7. Broken Uncle's Inn
8. Heaven With No Stars
9. Gasoline Woman
10. In Fact It's the Worst

Rok wydania: 2011
Wydawca: Voodoo Highway
http://www.myspace.com/voodoohighway




„A Tribute To Deep Purple...” – taka adnotacja mogłaby bez problemu znaleźć się na okładce debiutanckiej płyty Włochów z Voodoo Highway. Gitarowe riffy, partie organów, solówki, rytmika, struktura kompozycji... Wszystko brzmi znajomo... Słuchając takiego „Window” na przykład mimowolnie sprawdzałem kilka razy, czy to aby na pewno nie Deep Purple pod inną nazwą, ot tak dla zmyłki... Motyw przewodni „Till It Bleeds” - wypisz wymaluj „Burn”, tyle że zagrany w wolniejszym tempie... Fragment tuż po „horrorystycznej” wstawce w kawałku tytułowym - „Mistreated” jak się patrzy. A taki „Running Around” mógłby powstać podczas sesji „Perfect Strangers”. Itepe, itede... Brakuje jeszcze tak charakterystycznej dla Ritchiego Blackmore’a dawki orientalizmów? Proszę bardzo: pojawiają się w w finałowym „In Fact It’s Worst”.

Polityka repertuarowa Voodoo Highway – może i niezbyt oryginalna – okazała się strzałem w dziesiątkę, bo album jest oceniany wysoko, no i sprzedaje się na tyle dobrze, że już wyczerpał się pierwszy nakład. Jeden z krytyków napisał nawet, że „Broken Uncle’s Inn” to najgorętsza rzecz jaka pojawiła się we Włoszech od czasów Giny Lollobrigidy. Cóż, Monica Belluci pewnie obraziłaby się na owego recenzenta, a trzymając się stricte muzycznej strony - parę kapel również... Jednak gwoli sprawiedliwości: płyty słucha się bardzo fajnie, podoba mi się nawet bardziej niż kilka ostatnich – dość wymęczonych niestety - albumów Purpli.

Włosi zamierzają kuć żelazo póki gorące i już w marcu przyszłego roku wejść do studia, by nagrać następcę „Broken Uncle’s Inn”. Jako skromny recenzent portalu RockArea prosiłbym na nim o więcej Voodoo Highway, kosztem czerpania z oryginału. Nawet tak zacnego jak Deep Purple... Ok, panowie?

7/10

Robert Dłucik

I jeszcze drobne post scriptum: w „The Fire Will Burn Away” panowie na chwilę zdradzają Purpli na rzecz Kissów. Zresztą też nieźle im to wychodzi...



Komentarze