25.09.2020
RECENZJE
EXLIBRIS - Shadowrise

THE BLACK NOODLE PROJECT - Code 2.0

KRŮK - Nibykwiaty

SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » Voodoo Highway - 2011 - Broken Uncle's Inn
Voodoo Highway - 2011 - Broken Uncle's Inn
VH1. Intro (Since 1972)
2. Till It Bleeds
3. The Fire Will Burn Away
4. J.C. Superfuck
5. Window
6. Running Around
7. Broken Uncle's Inn
8. Heaven With No Stars
9. Gasoline Woman
10. In Fact It's the Worst

Rok wydania: 2011
Wydawca: Voodoo Highway
http://www.myspace.com/voodoohighway




„A Tribute To Deep Purple...” – taka adnotacja mogłaby bez problemu znaleźć się na okładce debiutanckiej płyty Włochów z Voodoo Highway. Gitarowe riffy, partie organów, solówki, rytmika, struktura kompozycji... Wszystko brzmi znajomo... Słuchając takiego „Window” na przykład mimowolnie sprawdzałem kilka razy, czy to aby na pewno nie Deep Purple pod inną nazwą, ot tak dla zmyłki... Motyw przewodni „Till It Bleeds” - wypisz wymaluj „Burn”, tyle że zagrany w wolniejszym tempie... Fragment tuż po „horrorystycznej” wstawce w kawałku tytułowym - „Mistreated” jak się patrzy. A taki „Running Around” mógłby powstać podczas sesji „Perfect Strangers”. Itepe, itede... Brakuje jeszcze tak charakterystycznej dla Ritchiego Blackmore’a dawki orientalizmów? Proszę bardzo: pojawiają się w w finałowym „In Fact It’s Worst”.

Polityka repertuarowa Voodoo Highway – może i niezbyt oryginalna – okazała się strzałem w dziesiątkę, bo album jest oceniany wysoko, no i sprzedaje się na tyle dobrze, że już wyczerpał się pierwszy nakład. Jeden z krytyków napisał nawet, że „Broken Uncle’s Inn” to najgorętsza rzecz jaka pojawiła się we Włoszech od czasów Giny Lollobrigidy. Cóż, Monica Belluci pewnie obraziłaby się na owego recenzenta, a trzymając się stricte muzycznej strony - parę kapel również... Jednak gwoli sprawiedliwości: płyty słucha się bardzo fajnie, podoba mi się nawet bardziej niż kilka ostatnich – dość wymęczonych niestety - albumów Purpli.

Włosi zamierzają kuć żelazo póki gorące i już w marcu przyszłego roku wejść do studia, by nagrać następcę „Broken Uncle’s Inn”. Jako skromny recenzent portalu RockArea prosiłbym na nim o więcej Voodoo Highway, kosztem czerpania z oryginału. Nawet tak zacnego jak Deep Purple... Ok, panowie?

7/10

Robert Dłucik

I jeszcze drobne post scriptum: w „The Fire Will Burn Away” panowie na chwilę zdradzają Purpli na rzecz Kissów. Zresztą też nieźle im to wychodzi...



Komentarze