15.08.2020
RECENZJE
SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - F » Flower Kings, The - 2007 - The Sum of No Evil
Flower Kings, The - 2007 - The Sum of No Evil


1. One More Time
2. Love Is The Answer
3. Trading My Soul
4. The Sum Of No Reason
5. Flight 999 (Brimstone Air)
6. Life In Motion

Rok wydania: 2007
Wydawca: InsideOut Music








Niestrudzona ekipa The Flower Kings uraczyła nas w tym roku wyjątkowo udanym albumem “The Sum of No Evil”. Już otwierający płytę utwór „One More Time” to prawdziwa uczta dla miłośników zmian tempa, ciekawych solówek, dźwiękowych szaleństw i dobrych, wpadających w ucho melodii. To jednak dopiero preludium do kolejnego, trwającego niemal dwadzieścia pięć minut „Love is the Only Answer”. W tym utworze jest stary hard rock, są charakterystyczne dla neo proga klawiszowe motywy, ciężko go ogarnąć, sam słuchałem go już z pięć, sześć razy i jeszcze nie ”wyłapałem” wszystkich smaczków, które w nim ukryli muzycy. Ciężko wyróżnić, któryś z utworów, płyta prezentuje bardzo wyrównany, wysoki poziom i niezależnie czy jest to „raptem” pięciominutowy instrumentalny „Flight 999 Brimstone Air”, nieco Deep Purple’owy, balladowy „The Sum of no Reason”, czy monstrualnych rozmiarów czasowych „Love is the Only Answer”, o którym już tu wspominałem nie można się nudzić.

„The Sum of No Evil” to bardzo mocna pozycja, The Flower Kings, nagrali płytę, która ma spore szanse na wysokie miejsca w przeróżnych podsumowaniach progresywnych płyt roku 2007. Te sześć utworów, które wchodzą w skład krążka to bardzo przyjemna dźwiękowa podróż, podróż, którą chce się powtarzać i powtarzać.....

9/10

Piotr „PM” Michalski

Komentarze