19.08.2019
RECENZJE

• DURAND JONES, & THE INDICATIONS - American Love Call
• MALFORMATION - A Torn Face of the Future
• SABATON - The Great War
• QUANTUM FANTAY - Yemaya Orishha
• THE BLACK KEYS - Let's Rock
• KREATOR - Outcast
• THE D PROJECT - Shimmering lights
• CYRIL - The Way Through
• SHELL FROM OCEANIC - How to let go
• ARGENT - All Together Now
• BATUSHKA - Hospodi
• NIKT - Runda 3
• ACHERONTAS - Faustian Ethos
• QUEENSRYCHE - The Verdict
• DYSCARNATE - With All Their Might
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• SCORPIONS - Gliwice
• RAMMSTEIN - Chorzów
• PROG IN PARK - Warszawa
• BON JOVI - Warszawa
• MARK KNOPFLER - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 2) - Kraków
• MYSTIC FESTIVAL (dzień 1) - Kraków
• MUSE - Kraków
• RIVERSIDE - Chorzów
• KISS - Kraków
• KISS - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox
• KASIA SZUBERT
• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• THE IRON MAIDENS - Nikki Stringfield, Wanda Ortiz, Courtney Cox - Interview
• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » Backtrack Lane - 2012 - Black Truth & White Lies
Backtrack Lane - 2012 - Black Truth & White Lies

1. Black Truth & White Lies (intro)
2. Burn It
3. Untie Me Now
4. Ain’t It Enough
5. Bad Stories
6. Excess
7. Some Memories Remain
8. I Live Again Feat. Eddy Santacreu (Koritni)
9. Watch Out
10. Running Away
11. Hollywood Gonzo


Rok wydania: 2012
Wydawca:
http://www.backtracklane.com/




Ten krążek zafundował mi huśtawkę nastrojów, od konsternacji przy kontakcie z okładką, gdzie nie można było stwierdzić co jest nazwa zespołu, a co tytułem płyty, po sinusoidę stylistyczną zawartą na płycie.

Francuzi z Backtrack Lane parają się dość rozrzuconym stylistycznie rockiem. Do tego na albumie pojawiają się utwory o różnorodnym zabarwieniu emocjonalnym. Od charyzmatycznych rockowych kawałków, po melodyjne ballady. Zaskakuje to jak bardzo twórczość grupy wydaje się być spójna mimo ewidentnego sięgania po rożne środki wyrazu. Zespół potrafi zarówno sięgnąć w hardrockową stylistykę typu chociażby w stylu Guns n Roses (solówki) przez southernowe i grunge'owe riffy, po luz charakterystyczny dla (na przykład) Red Hot Chilli Peppers. Charyzma i luz z jakim zespół potrafi podejść do własnej muzyki sprawia, że jedyne trafne określenia na gatunek którym parają się Francuzi, to crossover lub powerrock.

Kolejne utwory na „Black truth & white lies” zaskakująco trafiają w moje gusta, mimo to że wydawałoby się, że w kilku przypadkach stroniłem od gatunku który reprezentuje dany motyw. Muzyka Blactrack lane po prostu mnie przekonuje. Swoją szczerością i radością z grania, która to udziela się także słuchaczowi.

8,5/10

Piotr Spyra

Komentarze