19.02.2020
RECENZJE
BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - F » Flamborough Head - 2013 - Lost In Time
Flamborough Head - 2013 - Lost In Time
Flamborough Head


1 Lost in Time
2 The Trapper
3 Dancing Ledge
4 Damage Done
5 I'll Take The Blame
6 Andrassy Road




Rok wydania: 2013
Wydawca: Oskar
http://www.flamboroughhead.nl/





Coraz częściej dochodzą nas informacje o scenicznym powrocie grupy CAMEL. Po zdrowotnych problemach, przeszczepie szpiku, długiej rekonwalescencji, Andy Latimer pragnie powrócić na scenę, w dalszych planach jest też album z nowym materiałem. Bardzo wielu jego miłośników, czeka na ten moment, póki co można się jednak nacieszyć płytami zespołów, grających zbliżoną klimtem muzykę. Do takich grup należy z pewnością Flamborough Head, która niedawno, dzięki poznańskiej formie OSKAR, wydała swój nowy, siódmy już w karierze album studyjny – „Lost In Time”.

Grupa Flamborough Head wywodzi się z Fryzji, prowincji położonej w północnej Holandii. Nazwa zespołu pochodzi natomiast od nazwy części brytyjskiego wybrzeża. Nadał ją grupie klawiszowiec Edo Spaning, który zapatrzony był w stronę brytyjskiej wyspy, pewnie nie tylko z powodu krajobrazów, ale również z powodu muzyki stamtąd płynącej (oprócz Camel słychać w Flamborough Head również wpływy brytyjskiego neo- progresywnego rocka). Zespół ten miał przyjemność gościć już w naszym kraju.

Muzykę grupy cechuje charakterystyczna, muzyczna wrażliwość, którą tak lubią sympatycy progresywnych brzmień. Pełno jest tutaj pięknych gitarowych solówek, oraz atrakcyjnych, klawiszowych pasaży, czasem muzykę ubogaca brzmienie fletu, które właśnie najbardziej upodabnia ją do camelowej stylistyki. Muzykę ubarwia, żeński głos Margriet Boomsma, ale jej wokal nie jest czynnikiem dominującym na płycie, muzyka posiada bowiem obszerne momenty, instrumentalnych przestrzeni. Wydobywające się z tych przestrzeni, gitarowe solówki Gerta Polkermana, czarują nie gorzej niż te, którymi raczy nas na swoich płytach właśnie Andy Latimer.

8,5/10

Marek Toma
Komentarze