29.09.2020
RECENZJE
EXLIBRIS - Shadowrise

THE BLACK NOODLE PROJECT - Code 2.0

KRŮK - Nibykwiaty

SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - F » Flamborough Head - 2013 - Lost In Time
Flamborough Head - 2013 - Lost In Time
Flamborough Head


1 Lost in Time
2 The Trapper
3 Dancing Ledge
4 Damage Done
5 I'll Take The Blame
6 Andrassy Road




Rok wydania: 2013
Wydawca: Oskar
http://www.flamboroughhead.nl/





Coraz częściej dochodzą nas informacje o scenicznym powrocie grupy CAMEL. Po zdrowotnych problemach, przeszczepie szpiku, długiej rekonwalescencji, Andy Latimer pragnie powrócić na scenę, w dalszych planach jest też album z nowym materiałem. Bardzo wielu jego miłośników, czeka na ten moment, póki co można się jednak nacieszyć płytami zespołów, grających zbliżoną klimtem muzykę. Do takich grup należy z pewnością Flamborough Head, która niedawno, dzięki poznańskiej formie OSKAR, wydała swój nowy, siódmy już w karierze album studyjny – „Lost In Time”.

Grupa Flamborough Head wywodzi się z Fryzji, prowincji położonej w północnej Holandii. Nazwa zespołu pochodzi natomiast od nazwy części brytyjskiego wybrzeża. Nadał ją grupie klawiszowiec Edo Spaning, który zapatrzony był w stronę brytyjskiej wyspy, pewnie nie tylko z powodu krajobrazów, ale również z powodu muzyki stamtąd płynącej (oprócz Camel słychać w Flamborough Head również wpływy brytyjskiego neo- progresywnego rocka). Zespół ten miał przyjemność gościć już w naszym kraju.

Muzykę grupy cechuje charakterystyczna, muzyczna wrażliwość, którą tak lubią sympatycy progresywnych brzmień. Pełno jest tutaj pięknych gitarowych solówek, oraz atrakcyjnych, klawiszowych pasaży, czasem muzykę ubogaca brzmienie fletu, które właśnie najbardziej upodabnia ją do camelowej stylistyki. Muzykę ubarwia, żeński głos Margriet Boomsma, ale jej wokal nie jest czynnikiem dominującym na płycie, muzyka posiada bowiem obszerne momenty, instrumentalnych przestrzeni. Wydobywające się z tych przestrzeni, gitarowe solówki Gerta Polkermana, czarują nie gorzej niż te, którymi raczy nas na swoich płytach właśnie Andy Latimer.

8,5/10

Marek Toma
Komentarze