19.06.2019
RECENZJE

• SUNDARA KARMA - Ulfilas’ Alphabet
• IVY - Chwile
• ECLIPSE - Archetypal Grief
• SYMPHONY OF SYMBOLS - Historiocriticism
• KAT - Without Looking Back
• XIII STOLETĺ - Frankenstein
• CRYPT SERMON - Out of the Garden
• DUFF McKAGAN - Tenderness
• LION SHEPHERD - III
• COMA - Sen o 7 Szklankach
• KISS - Destroyer
• NIGHTWISH - Wishmaster
• OMEGA - 10000 Lepes
• LOONYPARK - Deep Space Eight
• DEATH ANGEL - Humanicide
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• SLAYER, BEHEMOTH - Gliwice
• ARCH ENEMY, DEATH ANGEL - Wrocław
• CRADLE OF FILTH, ACOD - Warszawa
• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów
• SBB - Chorzów
• THE IRON MAIDENS - Kraków
• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » Dahlqvist, Robert - 2013 - Solo
Dahlqvist, Robert - 2013 - Solo
Dahlqvist

1. Jag Va Kött Och Blod
2. Det Tog En Lång Tid
3. Redo Nån Gång
4. Vi Tar Båten
5. Ingrid Isabel
6. Sneseglaren
7. Inte En Dag
8. Ta Det Kallt
9. Det E Hon
10. Ej Med Flit
11. Åker Tåg

Rok wydania: 2013
Wydawca: Despotz Records/Cargo





Robert Dahlqvist nie jest anonimową postacią na skandynawskiej scenie rockowej. Był gitarzystą The Hellacopters – formacji założonej przez Nicke Anderssona, eks-muzyka Entombed. Potem działał w grupach Thunder Express i Dundertaget. W 2013 roku uznał, że czas najwyższy zrobić coś na własny rachunek.

„Solo” pokazuje nieco inne muzyczne oblicze szwedzkiego artysty. Wprawdzie garażowo brzmiący, lekko punkowy „Sneseglaren” mógłby spokojnie trafić na płytę Dundertaget, ale na tym albumie jest zaledwie jednym z trzech „rodzynków”. Pozostałe to: „Redo Nan Gang” i „Ta Det Kallt” (ukłon w stronę psychodelicznego rocka końcówki lat 60 tych). Zdecydowana większość utworów pozwala odkryć liryczną stronę duszy Dahlqvista. I to z powodzeniem, bo artysta rodem z miasta Uddevalla potrafi wyczarować intrygujący klimat. Weźmy chociażby „Det E Hon” przyprawioną psychodelicznym sosem. Natomiast w „Det Tog En Lang Tid” i „Jag Va Kött Och Blod” w tle pojawia się szlachetne brzmienie melotronu, co tylko dodało tym balladom uroku. Intrygująco wypada również „Ingrid Isabel” – krótka, instrumentalna kompozycja. Można powiedzieć: płyta w sam raz na długie, deszczowe jesienne wieczory...

Parę utworów ma dość mocny potencjał komercyjny, ale Dahlqvist sam wrzucił się do muzycznej niszy decyzją, by wszystkie teksty zaśpiewać po szwedzku. Spektakularnego sukcesu poza ojczyzną trudno więc artyście wróżyć, a szkoda...

8/10

Robert Dłucik
Komentarze