28.03.2020
RECENZJE
NOMAD - Transmogrification (Partus)

INVERTIGO - Inmotion

JULIA MII - To ja, księżyc

DEPECHE MODE - Speak & Spell

VOLTURYON - Cleansed by Carnage

DIABULUS IN MUSICA – Euphonic Entropy

PENDRAGON - Love Over Fear

LIZARD - Master & M

MECH - Tasmania

SEPULTURA - Quadra

MARKO HIETALA - Pyre Of The Black Heart

SUBTERFUGE - Prometheus

VIRGIN SNATCH - Vote is a Bullet

DEPECHE MODE - Delta Machine

MYSTERY - Live in Poznań

SBB - Welcome

KILLSORROW - Killsorrow

FLAMING ROW - The Pure Shine

VOYAGER - Colours in the Sun

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - O » Osta Love - 2013 - Good Morning Dystopia
Osta Love - 2013 - Good Morning Dystopia
Osta Love - 2013 - Good Morning Dystopia

1. Prologue
2. Fragile Freedom
3. Alienation
4. Subway
5. Red Sky
6. Insomnia
7. The Guards
8. Alaska
9. Shine
10. Epilogue

Rok wydania: 2013
Wydawca: Progressive Promotion Records
http://ostalove.de/





Jestem ostatnio pod wrażeniem mnogością ciekawych, muzycznych nowości, płynących od naszych zachodnich sąsiadów! Dużo ciekawego dzieje się również w stolicy Niemiec. Jedną ciekawszych płyt minionego roku, było najnowsze dzieło Berlińczyków z Crystal Palace „The System Of Events”, ale to już, można rzec „starzy wyjadacze”? Tymczasem okazuje się, że w Berlinie znaleźć można również niezwykle intrygujące debiuty. Jednym z nich jest bez wątpienia zespół OSTA LOVE. Zespół, a raczej duet, bo tworzą go: Tobias Geberth (gitara, bas, klawisze, wokal) i Leon Ackermann (perkusja). Na płycie wspomagają ich jeszcze gościnnie: Florian Hauss (fortepian), Gregor Nicolai (bas) i Sarah Gretsch (wokal).

Jest to kolejna młoda, debiutująca ostatnio dwójka ludzi, dlatego skojarzenia lgną mi do innego takiego duetu, który pod względem muzycznie jest im dosyć bliski. Chodzi mi o Brytyjczyków z Vienna Circle. Oba zespoły (duety), tworzą równie piękną, bardzo klimatyczną wersję rocka progresywnego! Panowie Tobias Gebert i Paul Davis, są podobni również nieco pod względem wokalnym. Ten rodzaj muzyki ma jednak to do siebie, że bardzo często kojarzony jest w większym lub mniejszym stopniu, z klasykami gatunku. Również i tutaj nie da się nie zauważyć pewnych floydowskich odcieni, a także tych bardzie współczesnych, „jeżozwierzowych” (w szczególności „Fragile Freedom”). Płyta powinna przypaść również do gustu wszystkim rozmiłowanym w muzyce norweskiego Airbag. „Good Morning Dystopia” składa się z dziesięciu kompozycji i chłonie się ją w całości, z szeroko otwartymi oczami, z nisko opadniętą żuchwą! Oczywiście są chwile, kiedy żuchwa opada jeszcze niżej, jednym z takich momentów jest przepiękna „Alaska”, oraz porywający finał - „Epilogue”!

Dzięki młodym, wrażliwym pod względem muzycznym ludziom, takim jak Rafał Żak (Ordinary Brainwash) w Polsce, Bracia Davis (Vienna Circle) na Wyspach Brytyjskich, czy Osta Love w Niemczech, możemy spać spokojnie i nie martwić się o kondycję współczesnej muzyki progresywnej!

9/10

Marek Toma


Komentarze