19.06.2019
RECENZJE

• SUNDARA KARMA - Ulfilas’ Alphabet
• IVY - Chwile
• ECLIPSE - Archetypal Grief
• SYMPHONY OF SYMBOLS - Historiocriticism
• KAT - Without Looking Back
• XIII STOLETĺ - Frankenstein
• CRYPT SERMON - Out of the Garden
• DUFF McKAGAN - Tenderness
• LION SHEPHERD - III
• COMA - Sen o 7 Szklankach
• KISS - Destroyer
• NIGHTWISH - Wishmaster
• OMEGA - 10000 Lepes
• LOONYPARK - Deep Space Eight
• DEATH ANGEL - Humanicide
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• SLAYER, BEHEMOTH - Gliwice
• ARCH ENEMY, DEATH ANGEL - Wrocław
• CRADLE OF FILTH, ACOD - Warszawa
• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów
• SBB - Chorzów
• THE IRON MAIDENS - Kraków
• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• DREADNOUGHT
• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » Captain Jacobs - 2014 - Good Luck... You Need It!
Captain Jacobs - 2014 - Good Luck... You Need It!
Captain Jacobs

01. Rain
02. Here We Are
03. Child Of The Night
04. Fantasy Girl
05. Born Wild
06. We Drink Beer
07. Blue Emerald
08. 45 Minutes Song
09. Al Goes To Hollywood
10. Run Run Run

Rok wydania: 2014
Wydawca: Revalve Records
http://www.captainjacobs.com/





Trzech Włochów i jedna gorąca Włoszka – jaką muzykę może grać taki zestaw? Wyjścia jak się okazuje są dwa. Może być pełne golizny pop/disco lub… ognisty hard rock! Formacja Captain Jacobs postawiła na to drugie i robią to znakomicie!

Założony roku 2011 kwartet debiutuje za sprawą Revalve Records płytą „Good Luck… You Need It” I trzeba przyznać, że od brzmienia po jakość samych kompozycji jest bardzo dobrze. Muzyka wypełniająca to wydawnictwo to dziesięć niezwykle przebojowych i ognistych utworów utrzymanych w stylu muzyki Kiss z lat 90-ych. Mamy ten sam ogień i rockowy feeling a do tego wokalista Mateo Fabris ma głos łudząco podobny do Paula Stanleya. Kiss to jednak nie jest jedyny „wskaźnik” – „45 Minutes Song” brzmi niczym ballada, która nie znalazła się na “Load/Reload” Metalliki a nestępujące po niej „Al Goes To Hollywood” to głęboki ukłon w kierunku Thin Lizzy. Ta płyta to taki samograj idealny do samochodu – przebojowa, nienachalna muzyka, która wśród tłumu niczym szczególnym się nie wyróżnia, ale słuchanie jej to czysta przyjemność.

Na okładce widzimy kobiecą dłoń trzymająca granat i już ten obrazek oddaje ducha tego wydawnictwa. Są kobiety, jest sex, jest wybuchowy klimat – bardzo fajna pozycja!

8/10

Piotr Michalski
Komentarze